środa, 7 maja 2014

Noce i dnie. W Norymberdze. Bez kościołów.

Terefere, jak mówił młody Stuhr w genialnym skeczu - tłumaczeniu amerykańskich filmów.
Jeden dzień, a raczej popołudnie + (pod)wieczorek. A co mi tam, mogę se przecież nawiązać
do powszechnie znienawidzonej megacegły lekturowej (jak kocham książki, a nawet lektury,
to tej niestety nie zmogłem).

Na dzień dobry wystąpi norymberski dworzec kolejowy, bo ładny jest - za dnia...


...a nawet nocą, (spal żółte kalen latarnie)...


...naprzeciwko mamy miejskie mury, z mostem (prawie) zwodzonym...


...a nawet basztą grubości solidnego (Lyoner) wursta...


...wracamy do dnia - tak kiedyś budowano szpitale (Brückenhaus des Heilig-Geist-Spitals)...


...choć jeszcze lepiej Szpital Świętego Ducha nad rzeką Pegnitz (hę?) prezentuje się z chmurkami...


...ciężko było uniknąć ujęć z kościołami, ale jakoś się udało. Będą następnym razem ;-)

14 komentarzy:

  1. Podoba mi sie Twoja Norymberga, innej co prawda nie znam, ale taka wersja mnie kusi. Przedostatnie czysta magia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto wpaść choć na chwilę do Norymbergi, choćby dla jej Starego Miasta.
      A co do obrazku szpitalnonadrzecznego, to sobie wyobrażam, że nie bez powodu w XV w. zrobili szpital nad wodą - Niemcy zawsze byli praktyczni ;-)

      Usuń
    2. Kusi, żeby wskoczyć do tej wody ;)

      Usuń
    3. Kusiło bardziej latem, bo to zdjęcia z (ubiegłego) sierpnia :-)

      Usuń
  2. Noce i dnie bez kościołów? O, to tak jak ja

    Bardzo ładne pozdrawiam, zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz - dopieroś miał wolskie kościoły + dyskusję nt wchodzenia/focenia ich :-)

      Usuń
  3. oo, budowle na wodzie. zawsze piękno podwójne, choć częściowo rozmazane.
    i zawsze zastanawia
    1) jak oni to zbudowali?
    (chyba na sucho?)
    2) jak to może nie przeciekać?
    (pewnie trochę przecieka) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, zawsze lubiłem oglądać reportaże (nawet rysunkowe) z budowy mostów i innych cudów na(d)wodnych. A tutaj myślę zwyciężyły względy praktyczne (vide re-koment do komentarza Moniki) - całkiem serio myślę, że nierokujących i padłych spławiali rzeką. A może to przez te tutejsze rzeźby (np. ostatnia z tego setu?

      Usuń
  4. To jest szpital??? Świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był szpital. Ale ani w średniowieczu, kiedy powstał, ani dziś bym tam nie chciał trafić - w każdym razie nie jako pacjent ;-)

      Usuń
  5. Szpitale "zupa-fantastiś" zacne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Chyba tak, znaczy - domyślam się, że tak.

      Usuń
  6. Fajniutko jest gdy słońce świeci i jeszcze to wszystko odbija się w wodzie ale miasto wieczorem zawsze robi wrażenie. Norymberga wieczorem wygląda ciekawie, chyba nie strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupia sprawa, bo po obcych miastach chodzę wieczorem, i to z aparatem, bez najmniejszych strachów, a we własnym mieście - niekoniecznie w niektórych miejscach nawet za dnia.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...