wtorek, 20 maja 2014

Orońsko - Centrum Rzeźby Polskiej

Dziś będzie sama Wielka Sztuka. Osoby o wrażliwym usposobieniu proszone są o skorzystanie
ze skrótu Alt+F4. Żeby nie było, że nie ostrzegałem!

Tytułowe Centrum Rzeźby Polskiej (ach, uwielbiamy wszelkie centra!) mieści się w maleńkim
Orońsku, parę kroków od Radomia. Tak, tak, przy okazji grupowej wizyty w tym pięknym,
a niesłusznie postponowanym mieście ex-wojewódzkim, zajęchaliśmy ponapawać się sztuką.
Znaczy Rzeźbą Polską. Miejsce jest zrobione na wypasie, ale nawet za friko można co nieco
sobie oblukać - na przykład pałac Józefa Brandta (z boku)...


...albo z innego boku...


...no dobra, niech będzie i z przodu...


...a nawet od tyłu...


...można też lóknąć na pobliską oranżerię...


...któś jeszcze nie widział pałacu? No to proszę, widoczek z daleka, za to z rzeźbą polską...


...tak, tak, to jest Rzeźba Polska, i radziejowicka Arka Wilkonia też mogłaby tu sobie stanąć...


...ale ta "Drabina do Nieba" Józefa Szajny (wyżej) to pikuś, teraz będzie - hmm... - lepiej?...


...wiadomo, że jak sztuka to musowo w b&w - aha, jakby kto pytał, to jest podpis...


...no dobra, zostawmy artystkę Abakanowicz i jej "Bambini" - co powiecie na potwora z głębin?...


...ha, wiedziałem! Mowę odbiera, no nie? ;-) Dobra, nie będę Was (i siebie) dalej katować -
jak chceta, to se przyjedźta i obejrzta same - na miejscu jest nawet mapka...


...trafić tu łatwo, bo to przy głównej trasie Warszawa-Kraków, ale wiecie - ostrzegałem!

27 komentarzy:

  1. Arka Wilkonia - to zupełnie inna klasa. to jakby porówywać polski plakat i ilustrację (w sensie dziedziny twórczości) ze współczesnym malarstwem, albo Konwickiego z Masłowską. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to nie widziałem, że Arka Wilkonia to aż taka Wielka Wielka Sztuka. A ja sobie po niej łaziłem w te i nazad. To już teraz rozumiem, dlaczego miałeś ochotę przygarnąć sobie jej fragment ;-)

      Usuń
    2. To jeszcze mi tylko, Erze, wytłumacz, co tu jest Konwickim, a co Masłowską :-)

      Usuń
    3. Może to nie potwór z głębin, tylko góral z zakopanego?

      @ Er: Masłoska nie taka zła.

      Usuń
    4. Masłow(iań)skiej znam jedynie jedną pozycję, więc się nie wyrównam, a Konwicki akurat średnio mi leży (choć oczywiście szacunek itede).
      A co do potwora - to pojechałbym dziadkiem Frojdem - każden widzi to, co go straszy ;-)

      Usuń
    5. Masłowska może nie zła, fakt, ale na szybko znalazłem taki powszechnie znany przykład współczesnego bełkotu - a o takie analogie mie sie rozchodziło ;-)
      obiecuję już nie robić porównań dotyczących literatury (w komentarzach do tego wpisu).

      Usuń
    6. a Konwicki? wiecznie żywy, jak się okazuje. wszyscy inni pisarze już umarli, ostatnio Nowakowski.

      Usuń
    7. Ja i tak Konwickiego odbieram przez pryzmat jego dokonań parafilmowych (scenariuszowych) niż stricte literackich, ale ja tam się nie znam.

      Usuń
    8. OK, to porównaj te rzeźby do jakichś znanych budynków.

      Ale najpierw się napiję.

      Usuń
    9. już się robi: rzeźby z Orońska to Muzeum Historii Żydów Polskich, a Arka Wilkonia to.... yyy, mmmm, hmmmm, chrrrr, zzzzz... nie ma takiego budynku (współczesnego i w Polsce) :-)

      Usuń
    10. Podpowiem - może któryś z megalityków JW Dekonstrakszyn? Chociaż nie wiem, czy chciałbyś kawałek jednej z jego bram Mordoru na pamiątkę ;-)

      Usuń
    11. Er - Może być niewspółczesny, albo nie w Polsce, czasem wychylam głowę poza Polskę.

      I am I - Z JW Destrakszyn to pewne elementy wkrótce same będą odpadać ;-)

      Usuń
    12. Oj, nie mam przekonania do odpadania JotWuDek - prowizorki i badziewia trzymają się najdłużej. Ale obym się mylił!

      Usuń
  2. Taa sztuka jakos tak srednio do mnie przemawia, ale palac ladny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie wypowiadam, bo się na Wielkiej Sztuce nie wyznaję, jako człek prosty. Powiedzmy, rzecz gustu i/lub tzw. 'wyrobienia'. Znaczy niewyrobiony jestem, ot co.

      Usuń
  3. o kurde! zwykle jestem bardzo tolerancyjna, ale tu wybitnie nie moje klimaty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja tolerancyjny nie jestem, a też nie moje klimaty. Dziwne!

      Usuń
  4. Poproszę coś w rodzaju Stoperanu do oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałoby się. I nie tylko na te okoliczności przyrody. Producent takiego czegoś zrobiłby majątek :-)

      Usuń
    2. Coś takiego już istnieje, w różnorakich wersjach, i wygląda tak: 1 2 3 4

      Usuń
    3. Można prościej - po prostu zamknąć oczy ;-)

      Usuń
  5. Pałacyk cudny, ale te rzeźby - ze Szklarską mi się kojarzą..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pałacyk faktycznie ujdzie, ale skojarzenie ze Szklarską (Porębą?) jest mi raczej obce - w Szklarskiej też takie straszydlaki łażą po ulicach? ;-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ufff, trochę mi ulżyło... chociaż to mogłaby być w sumie nowoczesna atrakcja turystyczna, zamiast nieśmiertelnego białego misia ;-)

      Usuń
    2. O ile to w ogóle są oscypki©®™ ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...