czwartek, 15 maja 2014

Radziejowice - Dworek Administratora, kuźnia, park (i coś ekstra*).

*nie, tym razem nie ekstra-dycja, ale o tym później. Najsampierw bowiem Dworek Administratora dóbr Radziejowskich/Krasińskich, niestety nówka sztuka...


...od razu przypomniał mi się TR&A i 'dom pracy twórczej (niedzielnych krytyków komiksów)'...


...wszystko wypieszczone, nawet od zaplecza...


...szkoda tylko, że to ledwo pełnoletnie...


...obok mamy (przebudowany) budynek dawnej kuźni, obecnie sprzedajnej... sali konferencyjnej...


...biznes, biznes, ewryłer, no ale gdyby nie biznes, to artysta Wilkoń Józef mógłby swoje
Wielkie Sztukie wystawić u siebie na podwórku, a tak to mamy tytułowego ekstra*sa...


...to cudo zwie się 'arka Wilkonia', a z bliska wygląda o tak...


...uwaga, ciąg dalszy dla widzów o mocnych nerwach...


...uśmiech proszę!...


...artysta Wilkoń postawił też w polu plastycznometalową sztukę pt. "Brama Teatru Narodowego"...


...jak widać, żeby obczaić Wielką Sztukę nie trzeba jechać do Zachęty czy innego Ujazdowskiego
Zamku - wystarczy lekko zboczyć z gierkówki, i mamy park pełen wszelkiej rzeźby...


...w kolejnym odcinku będzie już bardziej klasycznie, bo wystąpi Pan Pałac Radziejowski!

18 komentarzy:

  1. A nie przyjrzałeś się bliżej budce w wodzie? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hę? Przyjrzałem się budce? W wodzie? Miałem znaczy wejść do wody i przyglądać się budce? To ja podziękuję, bo foty są ze słonecznego, ale bardzowczesnowiosennego dnia. Ale proszę bardzo - jedź i przyjrzyj się budce - daleko nie jest :-)

      Usuń
    2. "Przyjrzeć aparatem", co to za budka tam we wodzie stoi. ;)

      Usuń
    3. Aaa, ta 'psia' budka. No to psia budka jest. Stylowa, fakt, no bo jak inaczej w otoczeniu wielkiej sztuki?

      Usuń
  2. na szczęście w sezonie letnim zdejmują z "Arki" te zadaszenia.
    na nieszczęście - zwierzaki korodują i erodują, a co cwańsi obywatele przyuważyli niektóre mniejsze okazy na własność... :-(
    tak więc fotofokumentacja, którąm zamieścił ongiś na mych łamach, jest już historyczno-archiwalna...

    a dworek taką nówką nie jest - ze dwięście lat sobie liczy - jeno jego look po face-liftingu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, w zapodanym źródlisku piszą, że to co stoi zastąpiło w całości rozebranego do rosołu poprzednika, ale czy to można wierzyć źródłom? Mnie przy tej rozbiórce nie było, więc nie wiem.

      A co do "Arki" - faktycznie, brakuje tam już paru 'zwierzaków', ale ciężko mi pojąć (oprócz tego, że kradzież w ogóle ciężko mi pojąć), że ktokolwiek chciałby mieć takie coś na własność. I dobrze, że ten cudny daszek zdejmują, bo chyba pan Autor Wilkoń nie przewidział, że mamy deszcze, mrozy, a nawet śniegi 'w tem klimacie'.

      Usuń
    2. a, no chyba że tak. mam jakieś starsze wiadomości - że go "niefortunnie" przebudowano. znaczy, może nie są starsze a nieścisłe. zresztą tam.

      ja bardzo chciałbym mieć na własność coś z tej "Arki". ale do kradzieży się nie posunąłem...

      Usuń
    3. O'rly? Znaczy zaprawdę powiadasz, że chciałbyś posiąść element arkowy na własność? Azali wżdy dlaczemu? Każden wiejski strugajło robi(ł) lepsiejsze.

      Usuń
    4. Dworek się już zaczyna ładnie starzeć, ani trochę nie marudzę, mało takich. W ogóle cieszę się, że mieszkam w pobliżu, godzina jazdy rowerem albo i krócej. Elementy arkowe zazwyczaj są przymocowane, ale jak się weźmie piłę do drewna ;)

      Usuń
    5. no co Ty, przecież to są genialne dzieła sztuki! a Wilkoń to magik - z konarów i pni wyczarowuje bestie. ja chylę czoła.

      Usuń
    6. @lav - faktycznie, masz dość blisko - zaleta mieszkania poza stolicą. Ja od rodziców też nie mam daleko. Dworek na razie jest dość daleki od starzenia - nie żeby jechał farbą, ale kudy mu tam do wieku emerytalnego ;-) Aha, piłka do drewna może nie wystarczyć - jednak mocowania są w dużej mierze metalowe.

      @Er - rozumiem, lokata kapitału, aleć takie figurki to znajomy mojego śp. dziadka robił nam dzieciakom, i to lepsiejsze - z pniaków wycinał jakieś karabinki, pistolety i miecze, którymiśmy się nawalali. To jest sztuka!

      Usuń
    7. karabiny? lepsze? :-)

      Usuń
    8. Lepsze! Bo kulturę fizyczną oraz postawę patriotyczną krzewią, a nie jakieś pseudointelektualne bełkoty, które nam wolności nie zapewnią ;-)

      Usuń
  3. Przyznam, że mógłbym zamieszkać w takim dworku administratora, ale już cudo znad stawku raczej bym wyeksmitował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wreszcie jakiś normales! ;-) Kuźnię też bym brał, a co!

      Usuń
  4. TR&A zaskakująco pasują do wielu wpisów na naszych blogach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie TR&A to coś w rodzaju biblii współczesności - z małej literki, bo nie święte to księgi, ale rozumnie bawiąc uczą.

      Usuń
  5. Piękne i dworek i kuźnia i zwierzaki (tylko dlaczego krokodyl nie ma zębów z drewna??).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...