poniedziałek, 9 czerwca 2014

Radziejowice - pałac

Poprzednim razem zapodałem radziejowicki Dworek Administratora wraz z wielką sztuką, no to czas dzisiaj na klu programu - Pałac w Radziejowicach będzie, razem z zameczkiem i zielskiem dookólnym.

No to jadziem - najpierw obrazek ogólny - z lewej zameczek, z prawej pałac(yk)...


...zameczek (prawie) solo, bo z nowoczesna konstrukcją zadaszoną na pierwszym planie...


...widać Sienkiewicz nie lubił, jak mu gołębie ob...wały na szacowną głowę - w sumię rozumię, też bym nie chciał - no to tera detal herbowy będzie i to mój, własnoręcznomigawkowy...


...chodzimy po wodzie, i nawet nam się (zamek) odbija, a co...


...no to chyc w zieloności od podwórka, ale najpierw fasadka pałacowa, z łącznikiem przyzamkowym...


...i oto pałac Radziejowickich w pełnej krasie, mimo że od ogródka...


...zielsko przysłania nieco zameczek...


...napalmem by to zielone tałatajstwo... no dobra, idę sobie, oglądając się ostatni raz...


...no i tu powinien nastąpić koniec, i (nie) nastąpi, bo będzie jeszcze jeden odcinek. Z zupełnie innej beczki.

16 komentarzy:

  1. przyjemne Radziejowice.
    jako ciekawą ciekawostkę, dodam, że Kubicki Jakub zbudował Józefowi Krasińskiemu na tym poddaszu leguralny teatr.
    niestety nie dotrwał (żaden z nich) do naszych czasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rozrywkowe były facety :-) Myśmy niestety trafiliśmy akurat na zamknięte podwoje, więc wnętrz nie przytuliliśmy wzrokiem.

      Usuń
  2. Tfu, dekoracje! Styropianem je!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy rozwinąć tfurczą myśl autora daszka nadpisarskiego i rozpiąć taki daszek nad całością. Od razu się chłodniej zrobi, i do czyszczenia będzie mniej. Nobla mi!

      Usuń
  3. No piękny, cały i w detalu, i w odbiciu, ale jak to się stało, że przeoczyłam Domek Administratora?!
    A, juz pamietam, zamieszanie rodzinne mielismy, komunijne;)

    Doczytałam, wybacz samodzielność, że Waldorff tu był rezydentem, lat całe trzydzieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samodzielność jest niezmiernie wskazana, zwłaszcza że osobiście zawsze wolę odsyłać do źródeł niż je przepisywać/cytować. A Waldorff tyleż konthrowerhsyjny co zasłużony dla stolicy, a Powązek w szczególności, więc miejscówka odpowiadająca znaczeniu osoby :-)

      Usuń
  4. Piękne miejsce, i w całości, i w szczególe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie odnowione, fakt. Może tylko ten zadaszony Sienkiewicz trochę nie teges ;-)

      Usuń
  5. Bardzo wszechstronny ten Kubicki Jakub:) Piękności (może poza tą konstrukcją zadaszoną), aż dech zapiera! tylko ten daszek:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daszek się został w charakterze łyżki dziegciu ;-)

      Usuń
  6. Ostatnio byłam w sobotę i tak doskonale nie widać.Wszystko co zielone skutecznie zasłania pałac. Nawet z miejsca z którego Chełmoński /podobno?/ malował pejzaż z pałacem w tle nie widać białych zabudowań. Jeszcze raz potwierdza się że za dużo to też nie dobrze - widać :) A - Sienkiewicz był bez daszku, tylko Matka Teresa stała pod dachem arkad w oparach restauracyjnych.
    Pokażę te sobotnie zdjęcia w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mówię - napalmem tą zieloną hołotę :-)

      Usuń
  7. Ostatnio nawet byłam, ale od tylnej bramy, mamy tam swoją przystań z Tomim. Z daleka nie było widac daszku. Może to ochronka przed śniegiem? Jeszcze nie zdjęta? Z arki już zdjęli, widać ją z daleka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie tak jest - ale patent z tymi daszkami mają tutaj że nie daj panie Boże...

      Usuń
  8. Ta nowoczesna zabudowa mnie razi, zawsze mnie dziwi kto wpada na takie genialne pomysly upiekszania tego co upiekszania nie wymaga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie jest tak: "Damy temu Sienkiewiczu (i arce Wilkonia) daszek na zimę, i ch*** nas obchodzi jak to wygląda".

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...