wtorek, 24 czerwca 2014

Starówka bezduszna

Jako że (chwilowo?) jestem nieco bardziej przywiązany do stolicy niż okolicy (nad czym specjalnie nie boleję zresztą), to dodaję wtorek do dni publikacji stołecznych. A co se bendem!

Z miesiąc Starówki nie było, no to proszę - foty sprzed prawie roku, czyli mają dodatkowo wymiar sentymentalno-historyczny. Nadto w tym odcinku ani pół człowieka nie będzie, bo to świt...


...Podwale puste, i to w obie strony...


...kamienica Pana Jana Johna (z sąsiadami)...


...Pałac Branickich w promieniach wschodzącego słońca...


...sąsiedni Pałac Młodziejowskiego (Młodziejowskich, Morsztynów, Bidzińskich, Igelströma) też bezludny...


...no to może sobie na Zamek popatrzymy znad Wisł(ostrad)y?


...fakt, daleko, no to chodźmy bliżej...


...tu też pusto, Arkady Kubickiego jeszcze zamknięte...


...no to jeszcze spojrzenie na Pałac pod Blachą...


...i ostatnia dziś próba znalezienia człeka na wiecznie zajętym przez nowożeńców i turystów, czyli uliczka (staro)Dawna, widziana od Jezuickiej w kierunku Brzozowej...


...no i tutaj też nic. No nic, skoro nic, to nic z tego. Następnym razem będzie lepiej!

18 komentarzy:

  1. Znamy, znamy... Ileż to kolorów przybyło po mojej ostatniej wizycie w Stolicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, to musiałeś rzeczywiście daaawno odwiedzać nasze piękne miasto :-)

      Usuń
    2. Jak jeszcze świat był czarno-biały ;-)

      Usuń
    3. A, to osobiście zazdraszczam. Oglądałbym!

      Usuń
  2. Idealne obrazki:) i gdzie te tłumy, sprzedawcy wszystkiego i niczego, remonty nawierzchni czy odpadające od ścian sgraffito ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Er (piętro niżej) odpowiedział idealnie ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę napalmu i nie byłoby wszędobylskiego zielska.

      Usuń
  4. No tak, jak się wychodzi z knajpy jako ostatni w kolejności, to już ani widu, ani słychu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie. Znalazłeś "złotą godzinę" dla fotografowania .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaleźliśmy z rozmysłem - inspiracja od H_Piotra, rozpoczęty od chęci obejrzenia paru budynków oświetlonych wschodzącym słońcem, a cała reszta to już tak przy okazji :-)

      Usuń
  6. Gdy przejeżdżam przez Starówkę, to zawsze są tłumy, a tutaj taki spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba - bo to trzeba przejść, a nie przejechać. I to o świcie :-)

      Usuń
  7. No i prosze, jaka piekna stolica świtem i jaki piekny może być świt w stolicy.Czekam na obiecany cdn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A będzie, będzie. Za czas jakiś :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...