czwartek, 19 czerwca 2014

Włocławek. Stary Rynek

W życiuśmy nie byli we Włocławku (na popas), no tośmy się wybrali, bo czemu nie. Daleko nie jest.

Miejscówka parkingowa bezproblemowa na Starym Rynku, który nie jest rynkiem, tylko ulicą i nie ma ratusza, tylko kościół farny, św. Jana Chrzciciela...


...zóm na aniołki zamówiony i wykonany elegancko przez Krabiankę...


...wnętrza sympatyczne, strop powabny, moherowych brygad ganiających turystów brak...


...tylko z amboną to jednak ktoś deczko przeholował, a kiedyś wyglądało to całkiem normalnie...


...no dobra, opuszczamy kościół, w którym północna kaplica była nazywana kaplicą Jedenastu Tysięcy Dziewic (szach-mat wyznawcy innych religii!), później Pięciu Ran Pana Jezusa, a dziś (zwykłej, pojedynczej) św. Zyty - no dobra, to jeszcze kościelno-rowerowy obrazek reklamowy, w wykonaniu Krabianki...


...bo teraz niestety będzie gorzej - lubicie bloki? We Włocławku lubią, i stawiają zaraz obok kościoła...


...swoją drogą, to jak się spojrzy na stare zdjęcia Starego Rynku, to nawet ja, zielny nienawistnik, muszę spasować - kamiennokostkowa pustynia zwyczajnie straszy. Tyle dobrego, że chociaż nie jest to najtańsza bauma, tylko niezły kamyczek. No dobra, to coś na osłodę, czyli barokowa kamieniczka (Św. Jana 14), mieszczący (zamknięte, a jakże) Muzeum Historii Włocławka...


...ze Starego Rynku będziemy wędrować na południe, w stronę centrum, i w ramach przygotowania jeszcze obrazek rodzajowy, tym razem mój własny, pt. dzieci z pompą...


...i zajawka tego, czego nie da się ominąć wzrokiem, a czemu dam wyraz w następnym odcinku...


8 komentarzy:

  1. fundusz od Mumii jest, to się goli rynek, a firma szwagra ma co robić.
    temczasem spadek udziału PBC (powierzchni biologicznie czynnej) skutkuje powstawianiem tzw. wyspy ciepła w mieście, brakiem wody pitnej, tornadami i podagrą.

    kościół stary i zgrabny, choć rozłożysty wszerz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano ano, ten szwagier z firmą jest obecny w całym kraju - ciekawe, ile fortun wyrosło na mumijnych funduszach?

      A propos kościoła - moim skromnym zdaniem obecny kształt lub może raczej przebudowa wybitnie mu nie służy. Lubię małe kościółki, ale ten wygląda jak 'stary maleńki' - proporcjum ma wyraźnie zaburzone - ni to romańska rotunda, ni postgotyk ani też renesansowy barok. Coś jak JPII w ambonie tudzież kostka na placorynku - co za dużo to niezdrowo.

      Usuń
    2. Chciałbym zostać takim szwagrem, ale niestety nie mam rodzeństwa.

      Włocławek był w czasach I RP ważnym, acz chyba zawsze dość małym miastem. Mnie się ten kościół podoba. Po prostu zbyt wiele razy byłeś w warszawskiej katedrze św. Jana, która jest dość... pusta.

      Usuń
    3. MIę się też on podoba, tyle że obiektywnie jest sans proporcjum. W każdym razie ciekawie wyeksponowany, kostkę ze szwagra pomijam.
      PS. Zawsze możesz się korzystnie wżenić.

      Usuń
    4. Ba, ale jak znaleźć królową kostki betonowej?

      Odwiedziłem ostatnio inne, ważne w I RP, obecnie nieduże miasto. Wkrótce relacja.

      Usuń
    5. No ba - śledzić kroniki towarzyskie, sprawdzać dane właścicieli firm - wszystko jest teraz online :)

      No to czekam na re(we)lację!

      Usuń
  2. Włocławek to jedno z miast, do których wybieranie się trwa u mnie także ładnych parę lat. Rodzeństwa nie posiadam, kostki używam czasem rosołowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę jak H_P - zawszeć pozostaje Ci zażonpójście, byle korzystne ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...