piątek, 6 czerwca 2014

Wolskie kontrasty (4)

Kontynuuję mini-serial z okolic Ronda Daszyńskiego, czyli łże-kronikę upadku (budynku) IPN i uwznioślenia (elektro-) Spire (kontra Zanzara - ktoś ten numer jeszcze pamięta?).

Komórkowo pojedziemy na 100%. Na początek kadr 'historyczny', z początków kwietnia 2014...


...a tera coś nowszego, środkowomajowego, kiedy to IPN popadł w ruinę...


...i z innej perspektywy...


...na naprzeciwległym krańcu ronda (to rondo ma krańce?) wre budowa...


...warsztat samochodowy przy Prostej już nie działa, za to Mordor JW ma się (niestety) dobrze...


...ostaniec z narożnika Prostej i Miedzianej w zabiedzonej saturacji...


...a tera kadr z gatunku takich, których nigdy nie robię, ale jak go zobaczyłem oczyma duszy (komórki), to od razu przypomniał mi się dość znany kadr z lat 50., tyle że o ile dobrze pamiętam, to tam była równoległa do pokazywanej przeze mnie Siennej - Chmielna, z nówką (wtedy) sylwetką PeKiNu, a dziś...


...kawałek dalej straszy straszydlak Warty (nad Wisłą)...


...a wracając w okolice ronda Daszyńskiego i Przyokopowej - nowe i nieco starsze biurkowce w miejsce dawnych zakładów Philipso-Polamowskich - które zdjęte z drugiej strony były tematem mojego historycznego, bo pierwszego wpisu na tutejszym blogasku...


...i tym sposobem dochodzimy do Hrubieszowskiej, gdzie wychyliwszy się z okna małego biurowca sposobem ekwilibrystycznym tzn. jako jednoręki bandyta strzeliłem nową mieszkaniówkę okołobiurową na Karolkowej róg Giełdowej (hmm... a gdzie ta giełda?), która parę lat temu wyglądała zgoła inaczej...


...jak widać stoją tu jeszcze dwa baraki, ale pewnie niedługo, skoro Warszawa rośnie w siłę i żyje dostatniej. A przynajmniej tak to tutaj wygląda. W każdym razie jak będę w okolicy następnym razem, to znowu zdam relację, czy Wam się to podoba, czy nie ;-)

PS. Moja komórka ma naprawdę idioten-kameren, więc sorry za poruszone foty - niestety nie da się w niej kontrolować ekspozycji w trudnym świetle. W łatwym też zresztą nie. A fe!

16 komentarzy:

  1. rozbierają IPN, to dobrze: o wyglądzie okolicy Ronda Daszyńskiego będzie można łatwiej zapomnieć.

    'Electro spiro contra zanzara' - to leciało gdy byłem tak młody, że później wydawało mi się niemożliwe, jakieś wymyślone, czy przyśnione, żeby taka piosenka była, ale potem okazało się, że we Włoszech są takie ustrojstwa, i istnienie piosenki nabrało wszelkiego prawdopodobieństwa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, uroda tej okolicy była zdecydowanie hmm... nietuzinkowa. Zobaczymy, jak będzie.

      Electro Spiro lubiłem bardzo, i strasznie się obśmiałem, jak Kora wyjaśniała (laaata temu), skąd się to wzięło. Ciekawa inspiracja ;-)

      Usuń
    2. tak? a jak wyjaśniła?

      Usuń
    3. No tak jak sam napisałeś - dosłownie 'elektryczna spirala przeciw komarom'. I cały urok tajemniczej pieśni pies trącał ;-)

      Usuń
  2. Tak naprawdę się ruszyło na tym przeciwległym końcu z budową?
    bo jakoś jak tam stanęło w pewnym momencie i stało i już nie mogłam patrzeć na to zawieszenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tam się rusza powoli, zwłaszcza w porównaniu z tempem wzrostu (czy upadku) sąsiadów. Ciekaw też jestem tego biurkowca na miejscu Ruchu/IPNu. Mam blisko, to będę kibicował :-)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie sfotografowane bardzo brzydkie.
    Zawsze można się pocieszać, że w Azji jest sporo jeszcze brzydszych miast.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety - nie wszędzie jest ładna cegiełka pod błękitnym niebem. Tym razem czysta kronika budowy/rujnacji.

      Usuń
  4. Gdy przejeżdżałam obok budowy IPN,zastanawiam się po co takie wielki, przecież nowe czasy idą a raczej są ale pewnie się mylę..ale zastanawiała mnie ta koparka na szczycie piachu i patrzyłam spadła czy nie?
    Faktycznie Wola ma tak różne "widoki" stare i nowe w oddali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam się zastanawiam, czy ta koparka sama sobie usypała ten kopczyk, czy zrzucili ją na spadochronie/helikopterze?

      Usuń
  5. Czyli Wawa nowoczesna i do tego ciągle w budowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wawa nowoczesna w miejsce industrialu na Dzikim Zachodzie. Budowa nowego trwa!

      Usuń
  6. Numer pamięta. To była strona B singla tonpressowskiego (mam go jeszcze) "Kocham Cię kochanie moje" i podobała mi się znacznie bardziej niż strona A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, "Kocham" jest fajne, ale powtórzone milion razy (a tak to wtedy leciało wszędzie) jest do pożygu. A Electro leciało dużo rzadziej ;-)

      Usuń
  7. Trochę mnie przygnębiły te zdjęcia. I nie chodzi o to, że z komórki, tylko te budowle... jakoś odczłowieczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a jak zapytasz twórców owych dzieł, to powiedzą, że 'dla ludzi się robi' ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...