czwartek, 24 lipca 2014

Berlińczycy

Chwilla oddechu od chałupek, budów i samochodów - dziś odcinek berliński w 100% gościnny, bo nie przyznaję się do żadnego z poniższych zdjęć ;-) Zresztą, sami zobaczcie - dżentelmen z kataryną...


...para rowerżystów (w tym pani rowerżystka w kolorach maskujących)...


...jednoosobowy wiec protestacyjny (wydarzenia na Ukrainie)...


...przerwa na papieroska w otoczeniu marmurowym...


...podlany podlewacz, czyli podglądnięta sesja foto w ciemnych barwach...


...i w końcu fitness w wykonaniu młodocianych akrobatek...




...no przecież widać od razu, że ja nie robię takich zdjęć - następnym razem znowu będą mury i blachy ;-)

PS. Oczywiście nie mam bladego pojęcia, czy ktokolwiek sportretowany na tych zdjęciach jest Berlińczykiem lub Berlinką. Ausweissów nie sprawdzaliśmy. Wzięliśmy na wiarę i rozsądek.

8 komentarzy:

  1. czyżby nowe wcielenie Boney M?

    jednoosobową (no, może trzy-) manifestację też kiedyś widziałem w Berlinie. stała z wielką polską flagą pod Bramą Brandenburską w proteście przeciw niezaproszeniu polskiej delegacji na obchody 50. rocznicy końca IIWŚ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no w sumie pewne podobieństwo jest - Boney ver 2.0 ;-)

      Swoją drogą, to przynajmniej w centrum, ale i nie tylko Berlina nie widać tak dużo nacji ostentacyjnie nienordyckich jak w wielu miastach zwłaszcza południa Niemiec, że o Francji czy GB nie wspomnę. Nawet jak poprzednim razem mieszkaliśmy bliżej południowego zachodu miasta (Schoneberg-Tempelhof), gdzie widziało się na ulicach sporo emigrantów z Turcji, to i tak bez porównania z takim np. centrum Essen. Ciekawostka taka.

      Usuń
    2. Jednak co RFN, to nie NRD, ani nawet BZ.

      Usuń
    3. Hmmm... no tak - i co z tego wynika?

      Usuń
    4. Że przez 25 lat to się jeszcze nie przemieszało.

      Usuń
    5. No nie przemieszało do pewnego stopnia, tzn drogą osmozy część wschodnich Niemców przeniknęła na zachód, za to w drugą stronę ruch jest bliski zera. A od południa mamy napływ emigracji innych nacji, za to stały i w dużej ilości, w znacznej porcji dziecięcej i młodzieżowej. Wtedy od razu przypomina mi się stary, acz aktualny wic o tym jak w 2025 dwaj niemieccy policjanci zatrzymują młodego kierowcę, patrzą w jego dokumenty i jeden mówi do drugiego - 'patrz Muhammad, jakie on ma dziwne imię - Hans'.

      Usuń
  2. Właśnie stamtąd wróciłem - hipsterzy, tatuaże i brzydkie domy. Gdy byłem tam ostatnio jakieś 6 lat temu, nie było jeszcze hipsterów. Taka różnica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skandal, skandal i jeszcze raz - skandal. To po to czterej pancerni, że psa nie wspomnę, zdobywali Berlin i flagi wieszali, żeby teraz hipsterstwo się mnożyło? A fe!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...