wtorek, 29 lipca 2014

Starówka wyzoomowana*

*znowu daję gwiazdkę, i to podwójną właściwie, bo nie tylko Starówka, i nie tylko wyzoomowana.
Aha, i nawet trzecią gwiazdkę mogę dać, bo dzisiaj znowu odcinek gościnny będzie :-)

Zaczynamy tam, gdzie wszyscy wią - Zamek nasz piękny Królewski o ciepłozłotym wschodzie słońca...


...obie orientacje będą zaspokojone (i poprzeczne, i podłużne)...


...no to teraz - a zresztą - zgadnijcie sami!...


...no dobra, to faktycznie nie była żadna zagadka - a to?...


...czas na coś ze Starówki, choć tylko zrobione stamtąd, bo obejmuje tak ze cztery (dalsze) plany - ot, taki formalizm kompozycyjny, o walorach już historycznych (no bo kto rok temu mógł przypuszczać)...


...kolejna gwiazdka idzie w kosmos, czyli do domu, bo zaczyna się nie-Starówka, a w każdym razie niekanoniczna, ani nawet nie Kanonia, bo choć to najprędzej Stara, to z Brzozowej (albo raczej z murku)...


...a jak tak, to mamy i kolejną cud-uliczkę, czyli ulubioną przez wielu - Mostową i kolorowomozaikową kamieniczkę tamże, gdzie nawet śmieciary podjeżdżają umajone...


...a na koniec tajemniczy Don Pedro, który bladym świtem zdąża na miejsce, gdzie czekają już inni Desperados...


16 komentarzy:

  1. Ty, on naprawdę wygląda jak Pedro: Pedro Estevan!
    i to, że muzyk - się zgadza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa... i do tego w bardzo tajemniczy sposób zmieścił swoje percusión do tego malutkiego futeraliku rodem z KingSajzu ;-)

      Usuń
    2. Bo w wersji turystycznej on tam nosi mały automat perkusyjny.

      Usuń
    3. Taaa, automat to tak, ale niemiecki, składany, a kolbę ma pod kurtką ;-)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia! O zachodzie słońca chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością o wschodzie - o zachodzie Zamek nie byłby tak oświetlony od strony Wisły :-)

      Usuń
  3. A ja nadal nie mogę się jakoś wybrać, żeby starówkowe pstrykanie o wschodzie zorganizować, ale cały czas mam nadzieję, że tego lata mi się uda;) bo jak tam bywam ok. 9-ej to już za późno jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 9 to jest posprzątane po wschodzie - niestety co najmniej 4 h wcześniej trzeba być. Teraz zresztą łatwiej, bo dzień już krótszy niż w czerwcu. A warto bardzo, bo i widoki, i nastrój niepowtarzalne :-)

      Usuń
  4. Mostowa to jest to. Gdyby nie Mostowa, to świat nigdy nie dowiedziałby się, jak wyglądał przedwojenna Warszawa, a tak, to w każdym filmie możemy ją zobaczyć.

    Nie wiem, czy zdradzę jakąś tajemnicę, ale niedługo zobaczymy ją jako ... Kilińskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, widziałem zdjęcia do filmu, jak pewnie większość zainteresowanych tematem, ale na sam film się nie wybieram, bo wszelkie szumne imprezy dookołarocznicowe, szczególnie takiej tragedii jak Powstanie, mnie mierżą. Czekam tylko, aż zobaczę na ulicy hiphipstera z powstaniową koszulką ze 'krwawym' śladem, bo już w netach go widziałem - brakuje jeszcze, żeby tylko kawałek gówna prosto z kanału doczepić do tego, dla większego realizmu oczywiście.

      A przy okazji, to nie tylko Mostowa, ale i stara Nowa Praga (choćby Mała, i okolice), a wcześniej to i Śródmieście, i nawet Wola grywała wojnę/przedwojnie, całkiem udanie zresztą.

      Usuń
  5. Wycisnęliście Starówkę, niczym Pawlak (B)brukselkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawlak? Android Pawlak? Czy Pawlak SamoSwój? ;-)

      Usuń
    2. Milo tak sobie poogladac, bardzo malo znam Warszawe, Starowki w zyciu na wlasne oczy nie widzialam, chyba ze z daleka:)

      Usuń
    3. Ooo... no to duża strata. Coś jak z Neapolem - raz trzeba zobaczyć na żywca!

      Usuń
  6. A ta śmieciareczka mistrzowska. U mnie tylko niebieskie jeżdżą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, żeby było śmieszniej, tylko jeden jedyny raz taką kolorową śmieciarkę widziałem.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...