piątek, 18 lipca 2014

The fall of Włocławek

Pojechałem tytularnie Poe'm, bo temat i zdjęcia będą dziś z okolic grozy, o czym zresztą lojalnie uprzedzałem już w pierwszym odcinku włocławkowego cyklu.

Sami się zresztą przekonajcie - to co przedstawiam poniżej, to nie jest zaginione zdjęcie Henry'ego N. Cobba z jego wizyty w naszym kraju w roku 1947, tylko śródmieście Włocławka AD 2014...


...żeby nie było, że jestem tendencyjny, bo na gógielmapsach ta chałupa powyżej jeszcze stoi, to będzie ciąg dalszy deptaka pod nazwą 'ul. 3-go Maja' (tak jest napisane na tabliczce)...


...przypomniało mi to miasto Uć, więc do bram już tym razem nie wchodziłem, choć kusiło...


...tak, tak, to jest ta sama ulica 3. Maja, którą już pokazywałem wymalowaną, a dziś jej mniej wypasiona część, czyli niestety większość, przynajmniej od strony Starego Rynku - poniżej narożnik 3. Maja i Zapiecka...


...niestety, nie tylko miejscówki przy 3. Maja są mocno podupadające - oto kamienica przy Kilińskiego 8, sąsiadka wypasionego Centrum Handlowego pt. "Wzorcownia" (kolejna łódzkoprzemysłowa konotacja)...


...poniżej inna sąsiadka Wzorcowni, tym razem z narożnika ulicy Kościuszki i uliczki bezimiennej...


...tu mamy nawet jakąś starożytną (zgaduję) i letko dziś upiorną mapę na ślepej ścianie...


...ludność miejscowa masowo pielgrzymuje do Wzorcowni...


...czemu dam wyraz w kolejnej odsłonie, a dziś na koniec obrazek z ulicy Tumskiej, którą już zresztą pokazywałem w przywołanym na wstępie pierwszym odcinku relacji w Włocławka (tam również było to ostatnie zdjęcie). Tu można kręcić filmy wojenne praktycznie bez dekoracji. Ulica Tumska warta jest zresztą porządnego udokumentowania, bo jestem pewien, że się zmieni. Nie wiem tylko, w którą stronę. Upadnie do końca, by powstać?...


12 komentarzy:

  1. Brukowana ulica nigdy nie jest zła, a gdy przy niej są ceglaste domy to już sukces.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile jeszcze chwilę postoją ;-)

      Usuń
  2. Przepiękne miejsca, bardziej mi sie podoba niż to poprzednie wymalowane! tak, tak, wiem, mieszkac tam to nie bardzo, no ale sam zobacz jaki artyzm w zdjęciach:) ale bym tam pobuszowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, bo na zdjęciach/filmach/obrazkach/poezyji zawsze brzydota przy- i po-ciąga. Ale uwierz na słowo, albo sprawdź przy okazji - atmosfera okoliczna nie jest już tak pociągająca, i po bramach to bym się tam nie szwendał.

      PS. Kolega ostatnio był tam służbowo (na statek), i akuratnie przejeżdżał ulicą Tumską, więc wymieniliśmy świeże wrażenia - kolega, choć wychowany na (pod)Pruszkowskim Żbikowie (takie lokalne Szmulki mniej więcej), to stwierdził, że raczej by tam w pojedynkę nie wysiadał z samochodu.

      Usuń
  3. Daleki plan zaskakuje, bilski, brzydszy powala. Wiem, że są ładniejsze miejsca ale te czekają, na wyburzenie, nowego właściciela....ciekawe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby był nowy właściciel to musi mieć kasę i pomysł, a co tu można postawić? Apartamentowce?

      Usuń
  4. Też bym nie wchodził do bram. Dostać wpierdol w Łodzi jeszcze ujdzie, ale we Włocławku to już bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Łodzi bliżej do szpitala, no i w ogóle - aglomeracja, filmówka, kultura i sztuka ("Daleko od szosy"), a we Włocławku co - fajans!

      Usuń
  5. A może jest to dekoracja do filmu wojennego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być, ale czołgów nie stwierdzilim. Chyba, że akurat miały przerwę obiadową ;-)

      Usuń
  6. Wloclawka nie znam i raczej sie nie wybieram, ale na zdjeciach ladnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee... ładnie? Malowniczo, ba nastrojowo to może i tak, ale żeby od razu ładnie? ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...