wtorek, 8 lipca 2014

Warszawa. Plac Trzech Krzyży

Plac Trzech Krzyży znany jest tak dobrze, że ograniczę się do jednego zdjęcia ogólnego, z prawie centralnie posadowionym kościołem św. Aleksandra, za to o walorach historycznych, bo sprzed roku...


...jak zresztą cały dzisiejszy zestawik - ten dżentelmen jest na przykład rok starszy...


...za to ta piękna dama jest co najwyżej jeszcze piękniejsza...


...dobra, już nie zbaczam, chałupy będą - Kamienica pod Gryfami (Fuchsów, Classenów) oto - a propos, ten pomarańczowy samochodzik już kiedyś u mnie był, i to z bliska...


...to się na chwilę cofnę w Żurawią i ta sama kamienica, tym razem z narożnikiem Książęcej i nowym Centrum Giełdowym GPW w tle - no, może nie takim nowym, bo realizacja jest z 2000 r., ale sporo osób nadal sądzi, że stołeczna giełda mieści się w Białym Domu (Partii)...


...no to jeszcze kopułka kamieniczna, sztuk jedna...


...dobra, czas na opuszczony (niestety tylko na weekend) kwartał ministerialno-biurowy, czyli Wspólna...


...w ponurych barwach choć (dość) czystej formie...


...a zakończę kolorkami budynku PAP po liftingu, czyli Bracka 6/8...


17 komentarzy:

  1. Ale jesteś taktowny. Dżentelmen o rok starszy, dama piękniejsza. Teraz wszyscy zechcą Ci pozować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tamtędy szedł prezenter Krzysztof I., nie byłby o rok starszy.

      Usuń
    2. Tak, wzmiankowany prezenter jest podróżnikiem w czasie. Przypomniała mi się zresztą rozmowa ze znajomym fotografem, który robił z nim materiał ze dwa lata temu nazad, do jakiegoś kolorowego szmatławca - tematem był Krzysio popijający poranny napój zdrowotnościowy, bo to był czas wydania jego wiekopomnego dzieła o fitnesie. Fotograf ów był (nadal, w rozmowie ze mną) autentycznie zamurowany, bo Krzyś miał się zachowywać jak android - w dowolnym momencie był w stanie praktycznie zatrzymać swoje funkcje życiowe i nie drgnęła mu nawet powieka - byle dobrze wyszło na zdjęciu. Taki to men.

      PS. Ja ludzi całkiem niekoniecznie, oba te zdjęcia to akurat dzieło Agi/Krabianki.

      Usuń
    3. Lans lansem, ale K.I. przynajmniej jest w miarę inteligentnym człowiekiem (abstrahując od różnych dziwnych akcji, no z tą debilną książką), czego nie mogę powiedzieć o wielu innych rozgwiazdach szołbizu.

      Usuń
    4. Trudno mi się odnieść wprost do inteligencji KI, bo nie znam człowieka, ale szczerze podziwiam jego wytrwałość w tym co robi, a pamiętam jak zaczynał teleturnieje w 5-10-15, jak byłem jeszcze nieletni, czyli baaardzo dawno temu.

      Usuń
  2. Plac Trzech Krzyży aspiruje do tych drogich miejsc, ba może i najdroższych w mieście. Może to bliskość Sejmu...?
    A pod Białym Domem ostatnio kopano a może odkrywano bardzo głębokie schrony? Uwijają się szybko - wyjątkowo. A pod Ministerstwem z pierwszego zdjęcia dawno nie było demonstrantów..
    Lubię ten Plac, bo w okolicy zachowało się wiele ciekawych domów i zaułków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod Białym Domem - a raczej między nim a kamienicą sąsiednią budują nowy biurkowiec - podobno przezroczysty ma być czy cóś (nic nie zmyślam!)
      Na placu to już niewiele się zachowało, oprócz pierzei północnej, i fragmentów południowej - wschodnią nie tak dawno przetrzebiono pod budowę ING czy jak mu tam teraz. Okolica (w stronę południowo-zachodnią - powiedzmy w widłach Mokotowska - Marszałkowska - Hoża) faktycznie obfituje w kamienice, przynajmniej jak na warszawskie standardy. Za czas jakiś zdam relację, i to w odcinkach.

      Usuń
    2. Wykopy były przed, czyli od strony pomnika de Gaulle i ronda, niesamowicie głębokie. Tak w tym miejscu stare odbija się w nowym. Ostatnio takie "nowości" zaskoczyły mnie wprawdzie dalej - na Traugutta.

      Usuń
    3. A, od tej strony - tam też coś budują, nawet czytałem co, ale zdążyłem zapomnieć ;-)

      Usuń
  3. plac 3† jest OK, ale nawet martwe jak Lenin biurowce ministerialne jakimś sętymętem obdarzam. może to przez b. kino Iluzjon tyle emocji dostarczające? PAP tyz pikny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, Iluzją uwielbiałem nawet jak był Śląskiem ;-)
      Ostatnio byliśmy w okolicach PAPy w trakcie budowy nowego pomnika ku czci skejtów - akurat była wystawa fajnych fotografiów o ciele Lucka. Nawet, nawet, szczególnie jedna (NSFW) przypadła mi do gustu, i to przedwojenna bardzo.

      Usuń
  4. lubię pl Trzech Krzyży choć strony nowej zabudowy już mniej
    piękne ujęcia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, dlatego litościwie pominąłem tę nową/apdejtowaną zabudowę. Ale jak wspomniałem wyżej, będzie relacja podwórkowa z okolic, z autentykami w stanie co prawda różnym, ale zawszeć malowniczym :-)

      Usuń
  5. Rotundki pod kopułkami i nad gryfami, któreś najbardziej detalicznie obfocił, są, zauważmy, najmłodszą budowlą przy tym placu, młodszą i od Sheratona, i ING, i czapy nad kamienicami po południowej stronie. Jak to się stało, że konserwator pozwolił nie ze szkła i plastiku...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat rotundka pod pikielhaubą nie je moim dziełem, ale mniejsza o większość - widać tą razą pan końserwator miał baczenie i dał odpowiednie zezwolenie, bo wygląda całkiem, całkiem.

      Usuń
  6. Lubię Plac Trzech Krzyży (węg. Három Kereszt Tér) imam do niego bliżej, niż do Berlina :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, do Haromu to ja bym zawsze miał bliżej ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...