wtorek, 22 lipca 2014

Warszawa w komórce

Jak na pewno uważni czytelnicy pamiętają, od czasu do czasu uprawiam zdjęcing komórkowy, a to ze zwykłego lenistwa (szkło swoje waży), a to z okazji bycia w miejscu rzadko odwiedzanym, i to przypadkiem, wreszcie zupełnie bez żadnej ideologii, bo tak.

Dzisiejszy wpis rozpocznie sytuacja nr 2, gdyż mianowicie miałem okazję być na Okęciu, konkretnie zaś na ulicy 17. Stycznia, gdzie oczom mym (ha, ma się ten styl!) ukazał się taki oto biurkowiec...


...zwie się toto bezpretensjonalnie GreenWings (koniecznie pisane razem!), i jest nówką sztuką, oddaną w kwietniu 2014 (zdjęcia są z początku czerwca br) - szkoda tylko, że ten zielony garbus nie stał sobie solo...


...chałupka przeciętna, 'do szybkiego zapomnienia', ale skoro byłem, to cykłem, na **** drążyć temat ;-)

No dobra, wracam do swoich standardowych plenerów komórkowych, czyli okolic ronda Daszyńskiego...


...powyżej widoczek na pancernika JW i parę innych biurkowców, prosto z poziomu zerowego prywatnego parkingu szefostwa pobliskiego banku (tak stało na tabliczce), a poniżej Wolskich Kontrastów część 5...


...znaczy mini-kroniczka budowy Warsaw Spire. Przy okazji zauważam, że coraz mniej tu kontrastów...


...zwłaszcza w widoku z rozkopanego ronda - wszystko na obrazku to nówki sztuki...


...podobnie jak powyżej - rośnie nam tu nowa Wolska Dzielnica Biurowo-Mieszkaniowa.

No dobra, to na koniec fota z zupełnie innego miejsca, choć przecież nieodległego - podobnie jak początek dzisiejszego cyklu, cyknięta przy okazji pobytu w okolicy - taka nowoczesność w domu i w zagrodzie...


...spontanem tłumaczę beznadziejne kadrowanie. Pardą estetów. Będzie lepiej. Czuwaj!

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pustoty fakt, no ale JW zamieszkany, i parę innych też zasiedlonych.

      Usuń
  2. GreenWings? Mogliby to nazwać GreyCrap - wygląda, jakby powstało w NRD czterdzieści lat temu z okładem. Tak jak i ten garbus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garbus w NRD? Bój się boga (Boga)!

      Usuń
  3. Przysłowie ludowe twierdzi, że szkło opróżnione waży mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkło z alumeniem? Alimenium? Amelinum?

      Usuń
  4. Tu nawet zieleń nie pomoże, i "lepiej" dla oczu chyba niezależnie od kadru być nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, no co za ludzie w tem mieście - przecież 'ludzie muszą gdzieś mieszkać/pracować' ;-)

      Usuń
  5. W okolicach ronda chyba najbardziej kontrastowy jest teraz przystanek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie niewiele już zostało - ani ex-Ruchu, ani kamienicy przy rondzie. Tylko przystanek szeroki 'po dawnemu'.

      Usuń
  6. Garbusik fajny, a Błękitnego zawsze lubię fotografować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garbusik śmiem twierdzić jedyny fajny w tym kadrze ;-)

      Usuń
  7. Pierwszy trafił do mych zmysłów zielony garbus. To mógłby być ciekawy temat na osobny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba, samochody były już u mnie nie jeden raz, garbus zresztą wśród nich - ostatnio w odsłonie berlińskiej :-)

      Usuń
    2. U mnie będzie temat z Garbusami, ale za jakiś czas:)

      Usuń
    3. Fajnie - Garbusy lubię, choć tylko oglądać, bo jazda nimi jest koszmarem porównywalnym z jazdą maluchem ;-)

      Usuń
  8. Chyba nawet komórkę masz szerokokątną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E nie, ja po prostu zawsze patrzę szeroko, w kontekście ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...