piątek, 8 sierpnia 2014

Warszawa. Górce (Nowe)

Skoro ładnie już było (nad Wisłą), to dziś sobie wrócimy tam, gdzie zwykle buszuje kolega Marcin. Blokowiska będą, choć nie tylko. Nowe Górce, czyli wschodnia część tego mikroregionu są oczywiście zasadniczo starsze niż Górce Stare, bo my, Polacy, kochamy paradoxy. No dobra, faktycznie, kiedy Nowe Górce powstawały w początkach lat 80., to rzeczywiście były nowe, bo wokoło było raczej podmiejsko, a może nawet całkiem wiejsko, biorąc pod uwagę sąsiada, czyli zasadniczo drewnianoparterowe Osiedle Przyjaźń. Ech, że też się tam wtedy nie włóczyłem z aparatem...

No nic, powłóczyłem się za to w końcówce lutego roku bieżącego, więc zdjęcia będą jak ostatnia zima - przymulone. Na początek zapodaję centrum handlowe pw. św. Łukasza Ewangelisty...


...miejscowa wieść niesie, że to zemsta/klątwa spalonego kościoła. Aha, na obrazku powyżej uwieczniłem (oficjalnie) kościół w budowie - polecam oblukanie na stritwju, jak kto nie widział na żywca (szczęściarz!).

No dobra, bloki miały być i będą - żeby było śmieszniej, te tutaj wcale nie wyglądają jeszcze najgorzej...


...bynajmniej przynajmniej trzymają jakiś stajl...


...tera będzie przerywnik...


...który już zresztą kiedyś wziął za udział, ale to było dawno i nieprawda, prawda...


...w każdym razie w ciągu tych 6 lat od poprzedniej foty (tej z linki) niewiele się zmieniło w otoczeniu starym...


ale, ale, przypomniało mi się, że mam tą samą miejscówkę z poprzedniego lata, z zielskiem znaczy..


...czyli przerywnik w przerywniku, znaczy chałupka obskoczona z każdej strony.

A tera będzie ciąg dalszy bloczydłów, więc lojalnie uprzedzam - kto nie siedzi, niech lepiej usiądzie...


...nie mam żadnych informacji, ale to cudo wygląda mi na radosne lata 90. (bo czego tu nie ma)...


...i tu jeszcze przebija między blokami...


...a może to już powstało po 2000 roku? W każdym razie architekt miał zdrooowy sen!

15 komentarzy:

  1. ta kamienica nie jest taka najgorsza.
    dać inne okna i przypilnować rynien, i byłoby ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te kolumienki, gzymsiki, wstaweczki, balkoniczki? Radosna twórczość!

      Usuń
    2. kolumienek i gzymsików nie widzę żadnych.
      słupy podpierają balkony i ściany.
      balkon w mieszkaniu - dobra rzecz. ściana takoż ;-)

      Usuń
    3. Niech im będzie słupek - dla mnie udaje kolumnę. No widzisz, to jak Ci się znudzi Twoja miejscówka, to Górce zapraszają ;-)

      Usuń
  2. Aby ludzie żyli radośnie może to o to chodzi. Cóż wiele jest takich nie powiązanych miejsc, a przecież u nas buduje się na zawsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na to nie wpadłem - może rzeczywiście na widok tego cudu gęba sama się śmieje, i taki był zamysł architekta.

      Usuń
  3. Rzeczywiście, ze względów towarzyskich raz na jakiś czas tam bywam. Ale najbardziej podobają mi się peerelowskie bloki, bo reszta to jakiś totalny bajzel. Tu ruderka, tam pawilonik, tu nowoczesna dobudówka do szkoły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, no właśnie - kto by pomyślał, że PRLowskie stawianie 'pod linijkę' będzie się dziś wyróżniać na plus.

      Usuń
  4. Wybieram letnią miejscówkę. Jakaś radość płynie z tego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee - radość w opuszczonym domku? Może prędzej wolność, bo faktycznie brak tu ograniczeń ;-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Też go lubię. Do horrorów jak znalazł!

      Usuń
  6. Cudo wygląda niestety na nowsze, za jasny tynk. Z lat 90 miały farbę słabej jakości i dawno zszarzały. Stawiam na jakiś 2001-2003.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet się bardzo nie pomyliłam, okolica dość intensywnie budowała się w latach 2004-05, sądząc z ogłoszeń sprzedaży mieszkań. Ale oczywiście inwestycja mogła się wlec i dlatego zbudowali w starym stylu tak późno.

      Usuń
    2. Może już odnowili? Ale bardzo możliwe, że to tylko projekt z lat 90.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...