środa, 6 sierpnia 2014

Włocławek. Katedra Wniebowzięcia NMP

Hoho, dawnośmy nie byli w kościele, i dawno także we Włocławku. Dziś dla odmiany po wizji postapokaliptycznej, będzie tylko cacuś glancuś. Katedra Wniebowzięcia NMP we Włocławku jest równie stara co wielka. Oczywiście przerabiana milion i jeden raz (po szczegóły i smakowite zdjęcia historyczne odsyłam do powyższej linki), a u mię jak zawsze obrazki prostowane na kolanie.

Najpierw plan ogólny od strony miasta, czyli jak w mordę strzelił prawie idealnie na północ...


...podchodzimy bliżej i będzie trochę gimnastyki z objęciem tematu...


...no to jeszcze widok właściwy dla wszystkich wkraczających do bazyliki...


...a skoro już sobie obejrzeliśmy z zewnątrz, śmiało wkraczamy do środka, skoro jest niedziela...


...niebiańskie niebo nie przesłoni nam jednak zagadkowego (hmm...) ornamentu przy drzwiach...


...czy jest na sali znawca tematu, który objaśni nam te swastyki? Sprawa jak sądzę dalece przed/międzywojenna. Staroindyjski symbol szczęścia? Element herbu? Dekoracyjka taka?
No nic, tymczasem zapraszam do niebiańskiego ołtarza...


...tu niestety zamknięte, więc oglądamy świat zza krat...


...za to dla odmiany tutaj wręcz przeciwpołożnie...


...a to nasz absolutny faworyt z tego setu - taki wynalazek powinien być wszędzie, oczywiście ze stosownymi inskrypcjami - widzę bardzo szerokie zastosowanie (a to rękodzieło!)...


...przy wyjściu odruchowo spojrzeliśmy na drzwi naprzeciwko już wcześniej pokazywanych wyżej (tych ze swastyką w okolicy) - no i stanęliśmy - co tu kryć - jak wryci - oto taka nowa, nie-świecka tradycja...


...takiego cuda w kościele, i to nie prowincjonalnym, tylko najważniejszej świątyni miasta było-nie było ex-wojewódzkiego, tośmy się nie spodziewali.... no nic, na koniec jeszcze widok zewnętrzny od południa...


...no i jak - lepiej? Czy lepiej już było?

18 komentarzy:

  1. "krzyż niespodziany"
    http://schroniska.pttk.pl/murowaniec/pl/index.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest - na Podhalu jest tego trochę więcej (GoralenVolk miał używanie ;-)

      Usuń
  2. Bardzo piękny kościół.

    Przypuszczam, że swastyczki są starsze niż międzywojnie, tzn. bliżej przełomu wieków, kiedy były modne, i że występują w charakterze ornamentu bez ukrytego znaczenia, o tyle może stosownego w kościele, że to jedna z setek form stylizowanego krzyża. Też kiedyś pokazywałem inny taki przykład:
    http://drugaminoga.blogspot.com/2013/11/nagrobek-konstantego-i-leona.html

    Podpis Orlenu to klasyczna słoma wystająca z butów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swastyczki też sądzę wczesno-XX-wieczne, i zapewne w tym wypadku bez głębszej ideologii - vide Twój przywołany w komencie wpis i dookołaKarłowiczowy domyślizm. Pewnie twórcy/malarzowi akurat tak wpadło do głowy, to machnął szlaczek i już.
      PS. O Anwilu-Orlenie pewnie tam na miejscu złego słowa nie powiedzą - duży (największy?) pracodawca miejscowy.

      Usuń
  3. Piękny kościół. Orlen zgrzytnął bardzo mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Słomobuciane to bardzo, jak słusznie napomknął Piotr H., choć w sumie nieodległe od wymuszanych rzekomo przez EU 'tablic fundatora' (rzekomo, bo to g... prawda) przed tysiącami wybudowanych czy odremontowanych ostatnimi laty za współunijną kasę budowli w naszem pięknem kraju.

      PS. Najbardziej mnie zawsze cieszą/śmieszą te kościelne dobudówki w stylu zeropasującym do głównej bryły. Mamy gotycki kościół, to strzelmy barokowy wykusz - a co! Wiem, wiem, to inaczej kiedyś wyglądało, ale dziś wygląda o tak właśnie jak wyżej. To zresztą zjawisko szeroko spotykane przynajmniej w naszej części Europy.

      Usuń
    2. Akurat to barok był tu pierwszy, bo ten gotyk to w dużej mierze... neogotyk.

      Czy to właśnie kaplica widziana z zewnątrz na drugim zdjęciu, to ta zakratowiona?

      Usuń
    3. Ehem - no z neogotykiem oczywista prawda, ale z tym barokiem jako pierwszym to bym podyskutował, jeśli kościół powstał w XIV w. ;-)

      A propos kaplicy - jeśli mnie pamięć nie myli, to żadna z nich - ani ta zakratowiona, ani ta cała złota (z neonem o klękaniu), choć ta druga prędzej. W każdym razie obie z tej samej strony, co ten barokowy kiosk ze słonecznym zegarem ;-)

      PS. Na stronie miejscowego koła historyków jest więcej zdjęć (także samych 'historyków'), choć z opisem... hmm... no dobra, sami se zobaczcie.

      Usuń
  4. Czy dobrze rozumiem, że na skrzydłach głównych drzwi do kościoła, na lewym jest herb obecnego biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, a na prawym skrzydle logo zakładów azotowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha. Na przywołanej wyżej lince (koło historyczne) czytamy, uwaga: "W ikonograficzną historię miasta nad Wisłą wpisuje się też instalacja, która symbolizuje infrastrukturę największego zakładu produkcyjnego Włocławka, Anwilu (...). Anwil S.A. jest hojnym mecenasem kultury i sportu, logo zaś Spółki wpisało się w 700-letnią historię Katedry(...)" koniec cytatu (skróty dla polepszenia czytelności).

      Usuń
  5. Ogladam sobie niebianskie sklepienie, nad symbolem swastyki sie zastanawiam, bo mi cos swita, az dochodze do ORLENU!! i omal z krzesla nie spadam, szczesliwie jednak siedze na lozku. Za 500 lat ci co po nas beda sie zastanawiac nad magiczna symbolika slowa orlen, spotykana czasem na wrotach katedr, szczegolnie na ziemiach dawnej Polski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, myśmy się też mało nie potknęli przy wyjściu, po czym ryknęliśmy niecenzuralnym w kościele rechotem i oddaliśmy się w szybkim tempie ;-) Jednak jak widać po wpisie tutejszych historyków i ich koła, to się wszystko wpisuje w historię. No tak, wpisuje, tylko jak?

      Usuń
  6. W takim brzydkim Włocławku taka perełka... no no...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E nie, Włocławek brzydki nie jest, a w każdym razie nie brzydszy niż większość miast - po prostu jest koszmarnie zaniedbany w centrum, ot co, i nie mówię tu o handlowym centrum, bo to akurat ma się bardzo dobrze.

      Usuń
  7. Detale i tyle pytań? czyli Włocławek to nie tylko zapora..

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne swastyki, pozdrawiam. Włocławek na razie mnie omija (a właściwie ja jego omijam, choć w planach mam od jakiegoś czasu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myśmy tak bez specjalnego planu zajechali, ot na zasadzie 'gdzieśmy to jeszcze nie byli a jest w miarę niedaleko'.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...