piątek, 19 września 2014

Włocławek ceglany

Dziś będzie mono-tematycznie, bo cegła i Włocławek, i prawie mono-chromatycznie, bo cegiełka wystąpi wyłącznie w kolorze klasycznym, choć oczywiście w różnych odcieniach.

Najsampierw wystąpi fronton stuletniego budynku I LO, dawniej Szkoły Handlowej...


...mamy w okolicy więcej sympatycznej cegiełki w stylu Ziemi Obiecanej - tu na przykład (zadyktowany niestety) sąsiad pokazywanego niedawno modernego Muzeum Kujawskiego...


...a także sąsiad sąsiada - placówka dydaktyczna - gimnazjum i liceum sportowe...


...hopsa nad Wisłę i mamy oto ogacony klimatyzacją budynek dawnej Fabryki Cykorii Bohma...


...wyżej solo, a niżej w towarzystwie "Czarnego Spichrza" vel Spichlerza...


...wracamy do miasta, gdzie między cegiełkami starszymi i nowszymi kościoła św. Witalisa, białkiem tynku i oranżem dachu świeci skrzydło tutejszego Wyższego Seminarium Duchownego...


...skoro jesteśmy z powrotem w centrum, to popatrzmy na zrewitalizowane mury fabryczne na ulicy Kilińskiego (kostki na szczęście nikt nie wymienił na baumę)...


...a na koniec całkiem nówka sztuka, choć w modnym od pewnego czasu kostiumie postindustrialu - Wzorcownia, czyli po prostu ex-fabryka włocławskiego fajansu...


...a więc tutaj są wszyscy (młodzi) mieszkańcy miasta ;-)

21 komentarzy:

  1. no tak.. centrum hand-love wyssało ich z ulic miasta...

    cegiełka "w stylu Ziemi Obiecanej" zła nie jest. ostatnio miałem okazję pozachwycać się pomoskalskim przykładem w formie pocierkiewnego kościoła i towarzyszącą zabudową koszarową (albo na odwrót, jeśli chodzi o to towarzyszenie).

    a propolis - z byłej willi Granzowa, pozostającej od dawna w ruinie, niewiele pozostało, gdyż ją intensywnie rozbierają.
    widziałem naocznie. podobno ma być odbudowana. zobaczymy... czy i JAK...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jakby odbudowali Granzową willę byłoby gites!
      Mam dużą słabostkę do cegły wszelakiej, a zabudowania pokoszarowo-okołokościelne wręcz pasjami lubię :-)

      Usuń
    2. cegiełka w stylu Ziemi Obiecanej była ponad 30 lat temu super przedszkolem do którego chodziłem. Dlatego też smutno patrzeć, że tak optymistycznie wyglądający budynek został zabitym dechami pustostanem :(

      Usuń
  2. Po pierwsze, nienawidzę tej k___ Bloggera za połykanie komentarzy.

    Po drugie, myślałem, że Włocławek jest tylko fajansowy, a tu taka miła niespodzianka.

    Po trzecie, eks willa Granzowa ma być cegiełka po cegiełce złożona na palety i odbudowana pieczołowicie z zachowaniem jak największej ilości oryginalnej substancji - tak twierdzi inwestor (był obszerny artykuł w "Kurierze Warszawskim" jakiś czas temu). Obok ma stanąć budynek "nawiązujący" i to mnie lekko niepokoi. Czas pokaże, ofkors.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze - ja nienawidzę bardziej, bo przeca przez parę miechów w ogóle się obraziłem na blospota ;-)

      Włocławek jest OKejowski, a przecież byliśmy w nim ledwie parę godzin i to tylko w centrumie.

      A co do Granzowa i willi jego - jak ze wszystkim, pożywiom, uwidzim!

      Usuń
  3. Okazuje się, że we Włocławku jest co focić. Czy ceglasty budynek centrum handlowego to naprawdę stuletni budynek pofabryczny, czy też jakieś paraindustrialne nawiązanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie próbowałem dociec, bo na stronie onego centrum niewiele daje się doczytać (więc nie linkowałem, zwłaszcza że to ohydna komercha) - wygląda mi na to, że podobnie jak w łódzkiej Manufakturze oryginalne są zasadniczo kształty i część materiału, ale na czym w tym wypadku polegała 'rewitalizacja' to mogę się tylko domyślać - być może na tym samym, co napisał Marcin piętro wyżej a'propos willi G.

      Usuń
  4. Ładne. Może trochę w tym wpływu architektury pruskiej, bliskiej w czasie powstawania tych budynków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak budowano wtedy w całej (środkowej) Europie? Bez względu na przynależność państwową. W kocu w Warszawie też "trochę" tego mamy (jeszcze).

      Usuń
    2. Bardzo możliwe, zwłaszcza w przypadku Spichlerza vel Spichrza - bliżej stąd do Berlina niż do Moskwy ;-)

      Faktem jest, że podobne cegiełki jak nr 2 i 3 odnajdywamy w całej ex-Kongresówce - widać taki był obowiązujący stajl w szanujących się miastach dookołafabrycznych.

      Usuń
    3. Architektura przemysłowa tak, ale tu mamy też budynki szkolne, czyli z innego programu stylistycznego.

      Usuń
    4. Fakt, ale ten szkolny budynek w sumie powstał jako przyfabryczny (szkoła handlowa), i całkiem możebne, że postrojony został przez tych samych architektów, co i fabryka. To wszystko zresztą (oprócz nadwiślańskiego Spichrza) stoi w zakresie dobrego rzutu beretem od Wzorcowni.

      Usuń
    5. @Piotrze H. Włocławek był w zaborze rosyjskim i późniejszej Kongresówce a Prusacy mieli wpływy w Toruniu i Bydgoszczy..czyli u tzw. Krzyżaków.

      Usuń
  5. Wybrałeś piękne "cegiełki". Zdjęcia, na którym są również ludzie dodają im życia. Chyba naturalne, ale zwraca uwagę. Nie mogę się przyzwyczaić od opisów nad zdjęciami, choć to oczywiste, bo najpierw widać opis, potem fotkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi opisami to najpierw było 'po ludzku', czyli podpisy pod zdjęciami (jak u większości koleżeństwa), ale potem doszedłem do wniosku, że mój blog to nie album ze zdjęciami i podpisami do nich, tylko bardziej forma (o)powieściowa, stąd najpierw idzie treść, a później obrazki.

      Aha, ludzików jak się tylko daje, to dodaję - I love sztafaż ;-)

      Usuń
  6. O, a ja sobie Włocławek darowałam, widzę, że szkoda;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam sobie nigdy nie darowuję, bo nigdy nie wiadomo czy i kiedy będzie następna okazja :-)

      Usuń
    2. Masz rację, co z tego, kiedy zawsze trzeba sobie cos odpuścic, czas nie z gumy;(
      Ale do Torunia muszę wrócić, bo zakochałam sie w tym miescie, a że Włocławek po drodze, to jest szansa;)

      Usuń
    3. O, to mi przypomniało, że dawno nie byłem w Toruniu, ale usprawiedliwiam się bytnością w Bydgoszczy i paru nie mniej znakomitych miastach wzdłuż Wisły (będą, a jakże!)

      Usuń
    4. A, i w Bydgoszczy tego lata kawe pilam;)

      Usuń
    5. Ku chwale bydgoskich restauratorów - a relacja jakaś (z miasta, nie z picia kawy) będzie, hę? ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...