piątek, 21 listopada 2014

Górzno - kościół, spichlerz, dwór i oficyna

Sporo tego mamy w tytule, a Górzno to w sumie niewielka miejscowość 10 km na południowy-wschód od Garwolina. W centrum znajdujemy sympatyczny w wyrazie kościół św. Jana Chrzciciela, pochodzący oryginalnie z końca XVIII w., ale przebudowany gruntownie niecałe sto lat temu...


...zapodaję dwa kościelne widoki - ode bramy...


...i ode murku...


...jak widać, obrazki współczesnojesienne, czyli znowu nówki sztuki...


...jak ktoś chce/lubi/musi, może tu dojechać autobusem...


...wnętrza nie zwiedziliśmy, bo było zamknięte, ale mały lóók zza krat i szyby (!) udało się wykonać...


...to jeszcze inskrypcją hand-mejd pojadę...


...oraz - hmm... młodopolskim? - obrazkiem NMP...


...aby w końcu przejść do właściwego punktu programu - spichlerza. Zanim jednak o nim samym, proponuję szersze spojrzenie na tytułowy dwór (w niejakim rozkładzie)...


...z oficyną (w rozkwicie)...


...jak się zapewne domyśliliście, widok jest zza płotu, podobnie zresztą jak widok na najciekawszy w tej odsłonie spichlerz, więc już nie przeciągam, tylko wrzucam onego - pod słońce...


...nie-pod-słońce, za to z oficyną w tle...


...a na koniec w gorejących barwach jesieni naszej pięknej, mazowieckiej!...


...ależ mi się tego zielska narobiło... następnym razem będą same bloki lub kamienice! ;-)

14 komentarzy:

  1. kościół jak kościół, ale spichlerz i oficynka bardzo smaczne.
    mogliby tylko te solary gdzie indziej postawić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano dokładnie - kościół jak kościół, ale nie do kościoła śmy tam przyjechali. Solary faktycznie widoczne, no ale ekologia i te sprawy ;-)

      Usuń
  2. Takie kościoły to ja średnio lubię, chociaż oko cieszy stan zadbania o budynek.
    I chyba dosyć rzadko spotyka się obraz MB przy ołtarzu głównym?

    Spichlerz piękny! oficyna też, ale Er ma racje z tymi solarami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgoda, ale jak nie ma ceglaka z mazowieckiego postgotyku, to się lubi to co stoi. Ale obrazek MB i inskrypcja ratują całokształt. No a spichlerz - piękności, choć widziany tylko zza krat ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. I tak się wyjaśniło znaczenie tajemniczego skrótu MBA ;-)

      Usuń
  4. Lubię 'widoki zza krat', wszystko jest, a nachodzić się nie trzeba, no i z bliska nędzy nie widac;)
    Dworek sliczny, ktoś coś z nim robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no ja jednak wolę wleźć do środka, no ale jak się nie ma co się lubi ;-)
      Aha - to śliczne to jest oficyna w wersji new-gothic, a sam dworek jest słabo widoczny na środku zdjęcia nr 9. Cały obszar (ze spichlerzem włącznie) jest własnością prywatną i sprawia dobre wrażenie. Spodziewałbym się, że właściciele/gospodarze zbierają kasę na remont dworku i za jakiś czas będzie go można obejrzeć w takim stanie, w jakim jest dziś oficyna.

      Usuń
  5. Za płota i krat bardzo ciekawe! Faktycznie wolałabym dookoła móc obejść..Kościół zadbany, parafianie wybudowali a teraz dbają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, spotkaliśmy sympatyczną parę lokalsów na rowerach, którzy pytali jak nam się ten kościół podoba - podoba się, nawet jeśli przyjechaliśmy głównie po widok spichlerza.

      Usuń
  6. Znowu to nudne Mazowsze... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No znowu, i jeszcze niejedno będzie. BTW - wiesz, ileśmy się naszukali tego spichlerza? A to w sumie mała wioska jest!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...