piątek, 5 grudnia 2014

Góra Kalwaria w kolorze

Taki jestem dowcipny, że po bladej odsłonie dziś zaprezentuję Górę Kalwarię w kolorze. A jeszcze bardziej zażartuję, bo pierwsze zdjęcie w dzisiejszym zestawie jest z tej samej pozycji, co pierwsze z poprzedniej odsłony, tyle że obrócone o (mniej-więcej) 180 stopni - nawet kamieniczka na końcu się zgadza...


...przypomnę tylko, że jest to ulica Strażacka, bo na jej (bladym) końcu trafiamy na strażacką remizę...


...niedaleko remizy, a także niedaleko pokazywanej uprzednio siedziby Sądu Grodzkiego, stoi sobie niczegowaty budynek - dawny pałac biskupi, obecnie siedziba Archiwum Państwowego...


...idziemy dalej i wpadamy w bloki. Jak to "bloki"? Na stolicy-i-okolicy bloki? No tak, bloki będą, ale nie bylejaczne, tylko elegancja-francja, nawet mimo (częściowego na szczęście!) zapacykowania...


...teraz nie będzie już tak wesoło, bo wkraczamy w jedyną nowoczesność w dzisiejszym rozdaniu, ale za to jaką! Rezidąs pt. New Fort oto, z bramą strzelniczą i skrzynkami na listy na zewnątrz, żeby listonosz przypadkiem nie pobrudził mieszkańcom posadzek swoimi buciorami...


...a skoro jest Nju Fort, to gdzież jest ten Old Spajs łan, zapytałby uważny czytelnik? A skoro takich nie ma, to sam se odpowiem - oczywiście po sąsiedzku, ale najpierw będzie stara przychodnia (szpital), czyli carski lazaret, do dziś zresztą pozostający w użytkowaniu w oryginalnym przeznaczeniu!...


...no dobra, idziemy do fortów, czyli wkraczamy w opuszczone tereny zakazane (dawniej: wojskowe)...


...carskie budynki koszarowe mają swój urok...


...chociaż osobiście cieszę się, że nie miałem okazji przekonać się, jak się tutaj 'mieszkało'...


...zanim dojdziemy do kulminacją, jeszcze jedno spojrzenie na dawne jatki miejskie, które przypomniały mi (strukturą, nie architekturą) nieodległe w sumie jatki grójeckie...


...i w końcu zatoczyliśmy krąg, i jesteśmy przed centralnym budynkiem miasta, czyli oczywiście ratuszem...


...któren jest taki całkiem niczegowaty, klasycystyczny jak się patrzy...


..szczególnie przysłonięty liściastym garni...


...jeszcze tylko lók z drugiej mańki...


...i na koniec podcieniowany kącik pamięci tabliczkowej, niemiłosiernie niestety zryty betonkostką...


...ps. Góra Kalwaria wróci w trzecim i ostatnim odcinku, i jak w każdej trylogii - uduchowiona!

27 komentarzy:

  1. Blok nie taki zwykły, bo przedwojenny. Mógłby równie dobrze stać na żoliborskim wuesemie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Betonkostka niestety rządzi. A w ogóle przypomniałeś mi, że do tej pory nie wrzuciłem Wołomin City (poza zajebistym koncertem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuć, pardą - wrzuć Wołomin city, bom tam dawno nie był a żem ciekaw, czy coś się zmieniło.

      Usuń
    2. Postaram się jeszcze w grudniu!

      Usuń
    3. Ku chwale Wołomina! Zostało Ci tylko 26 dni, a bez dzisiejszego to 25 :-)

      Usuń
  3. całkiem przyjemnie, nawet Nju Fort, poza nazwą, nie zazgrzytał.
    ale czy rzeczywiście obok był jakiś stary? ztcw koszary się założyły na dawnym terenie klasztornym dominikanów, tak jak po drugiej stronie (krzyża) dom opieki na terenie pijarów - albo na odwrót - po których zostały tylko nazwy ulic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innego pomysłu na etymologię nazwy jak (luźne) skojarzenie z koszarami (New Barracks mogłoby się nie najlepiej kojarzyć ;-) i stacjonującymi tu przez dziesiątki lat wojskiem nie posiadam.

      Usuń
  4. Czy per analogiam dalej były ulice Blokowa, Fortowa, Koszarowa i Ratuszowa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie. Bo jest np. Dominikańska, choć klasztoru już niet, bo zajęły go wojska (których też już niet ;) czy Szpitalna albo Wiślana. Gdyby tu była normalna stacja kolejowa, to pewnie byłaby też ulica Kolejowa i/lub Dworcowa, jak to w prawie każdym mieście czy miasteczku. No, chyba że była ongiś przemianowana na jakieś Armie Czerwone, albo risently na JPII, to nie dojdziemy tak łatwo ;-)

      Usuń
    2. wszak jest w GK stacja kolejowa?

      Usuń
    3. peron, pardą Perón zdaje się tylko jest, ale porządnej stacji z budynkiem i kasami nie stwierdziwszy.

      Usuń
    4. prawda. tyle jednak dobrego, że pociąg dojeżdża.

      Usuń
    5. Prawdać - zawszeć lepiej że dojeżdża, niż mieliby tory zwinąć na zawsze.

      Usuń
    6. Warto dodać, że pociungi osobiste nie dojeżdżały tam przez wiele lat, a wróciły całkiem niedawno ( ze 6 lat temu?). A tych akurat torów nie zwiną, bo sum one strategiczne.

      Usuń
    7. Torów mogą fizycznie nie zwijać, a komunikację kolejową i owszę, czego dowody mamy w całej Polszce!

      Usuń
  5. A co to za bloki? Jakiś FKW?

    Ładny set! Się czuje atmosferę, też dzięki pustakom na pierwszym, błocku na drugim, przechylonemu słupkowi na trzecim itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślę, że FKW, bo stylistyka podobna, a do koszar bliziutko.
      PS. Rozpierducha niejaka jest, nie da się ukryć ;-)

      Usuń
  6. Ładnie tam, carskie czy nie ale całkiem, całkiem. A ja zawsze przejazdem przez to miejsce, widzę, że można stanąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że się samozacytuję - jeśli choć jedna rzecz w danym miejscu warta jest zobaczenia, to warto przystanąć!

      Usuń
  7. Brzydko nie jest, nawet ładnie. Zacnie zadbane miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, no tego... z tym zadbaniem to powiedziałbym raczej, że dzieje się ono właśnie, ale trudno rzeczywistość zaczarować - w niektórych miejscach jest naprawdę ładnie, w innych - niekoniecznie. Ale jest postęp, i o to chodzi!

      Usuń
  8. Ależ klimat małomiasteczkowy książkowy na pierwszym. Jeszcze żeby te samochody tak na chwilkę usunąć z widoku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Trzeba użyć wyobraźni, albo fotoszopa jak kto ma i umie obsłużyć :-)

      Usuń
  9. Jestem po raz pierwszy i od razu się zachwyciłam. Bo chociaż znam Górę Kalwarię dobrze od lat to jednak wydobyłeś z niej kolory, których nie znałam.
    Będę ,zaglądać:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszelki wypadek - gdybyś chciał przyjść z rewizytą:
      http://prawiewszystkiemojepodroze.blog.onet.pl/

      Usuń
    2. O, dzięki Stokrotko! Z pewnością zajrzę z rewizytą :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...