piątek, 28 lutego 2014

Mokotowska jest fajowska!

No bo jak nie jest, jak jest! Udowodnić? A czemu nie - kto nie wierzy, niech przymierzy
(własnym okiem najlepiej, ale nie każdy może, więc ułatwię) - proszę, spółdzielcze punktowce,
tfu, spółdzielcza kamienica Mokotowska 51/53, projektu samego Lalewicza (ach, te lata 20 :)...


...wyżej ąfaz, a niżej zboczku (prawego)...


...i lewego, razem z sąsiadem pod numerem 49 (połączonym z kolei z ex-Metalexportem)...


...i jak już się tak cofamy, to ex-Inco-Veritas'owa (bloko-)kamienica narożna Mokotowska/Piękna...


...wracamy na Mokotowską - no to może do Le Spa pod numerem 55 - w sumie pasuje do kamienicy (przedwojennego) Warszawskiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Ochrony Kobiet...


...suwamy się lekko w prawo, i oto słynni "Krakowiacy i Górale" Mroczkowskiego, Mokotowska 57...


...naprzeciwko Krakowiaków stoi najstarszy zachowany budynek na Mokotowskiej - tylko piętrowy,
za to zamieszkiwany w XIX w. przez Tytusa Chałubińskiego czy Józefa "Stara Baśń" Kraszewskiego...


...to była Mokotowska 48, to teraz będzie Mokotowska 50, znaczy kamienica Dietzów, słynna jeszcze
słynniejszym mieszkańcem -sam marszałek naczelnik Piłsudski zaszczycił był ją swoją osobą...


...konsekwentnie jedziemy w stronę Wilczej - Mokotowska 52 i kawałek 52a...


...a skoro o Wilczej mowa, to mała fotodygresja - niedawno odnowiona kamienica przy Wilczej 8,
której pełne story znajdziecie u Marcina (na gógielstricie jest stan sprzed remontu)...


...no to skoro już skaczemy - równie duża i również niedawno odnowiona kamienica Sukertów
na rogu Mokotowskiej i Hożej, do oblukania w szczegółach na warszawskich mozaikach Iv...


A tak na marginesie - to tylko fragmentaryczne ujęcie fragmentu Mokotowskiej. Fakt, że fragmentu
chyba najbardziej wrażeniodawczego, ale Mokotowska jest przecież spoooro dłuższa :)

czwartek, 27 lutego 2014

Wrocław (reinkarnacja). Plac Teatralny

Tak kurde czułem, wrzucając ostatniego posta o Wrocławiu, że coś jeszcze mam. No i się znalazło!
Ba, nawet całkiem sporo się znalazło. Ze znaleziska wybrałem na dziś wrocławski Plac Teatralny.

Miejsce chyba mniej znane nie-wrocławiakom, a na pewno rzadziej opisywane, choć dość często
fotografowane. Na początek Wrocławski Teatr Lalek w ex-budynku resursy kupieckiej...



...elegancka budowla, ale nie mniej wypaśny jest stuletni Dom pod Świętym Hieronimem
(oryginalnie Dom Handlowy Juliusa Schottländera), stojący na rogu Świdnickiej...


Wbrew zdjęciowym pozorom, jest tu naprawdę ciasno, skoro jednym kadrem nie mogę objąć
hotelu Monopol (przed wojną - tu niespodzianka: Monopol!), gdzie w czasie Euro 2012 mieszkała
czeska drużyna w piłkę kopaną, a przed wojną z dobudowanego balkonu przemawiał pewien adolf...


...w sumie nic dziwnego, skoro jego wschodnia część pełni autonomiczną funkcję - oryginalnie
handlową, powojennie (z przerwą) kawiarnianą, i obecnie z powrotem handlową...


...to jeszcze pokażę narożne wejście monopolowe od Świdnickiej, naprzeciw Domu św. Hieronima,
a za pleckami Monopolu widzimy jeszcze kościół św. św. Doroty, Stanisława, Wacława i... wystarczy...


...plac Teatralny... toż przecie teatr powinien tu być, i to nie lalkowy, tylko ludzki, ba, Miejski nawet...


...a tu niespodzianka, bo to wszystko niezła ściema, i tymczasem mamy tu Operę, a nie teatr...
no to skoro tak, to wracamy do punktu wyjścia, i będzie ręczny bajnajt z Teatrem Lalek...


...no, to rozkręcam Wrocław 'od nowa' :)

środa, 26 lutego 2014

Środa, środa, co by tutaj...

...dać letniego... wiem! Będą hot hatche, choć nie do końca, bo hot, ale (raczej) nie hatch.
A przy okazji dowód, że czasem trudno odróżnić fotę z komórki od lutrzankowej...



...i druga 'para', od zadka...



...kto, na pierwszy rzut oka odgadnie, które z powyższych zdjęć było robione komórką? No dobra,
Wy odgadniecie, boście wprawieni, ale tzw. 'przeciętny zjadacz chleba' - mowy nie ma, żeby zgadł.

Mamy w zanadrzu jeszcze dwa auta z trawnika w Kanesie...



...i przeklikujemy do centruma w Monaku, gdzie jeszcze większy (=droższy) wypas...


...można nawet se coś kupić, ale akurat nie mieliśmy przy sobie drobnych...


...i jeszcze fota z jadącego auta, wedle kasyna (nieoficerskiego)...


...na koniec coś normalniejszego, czyli żona (to on miał żonę?) Jasia Fasoli w swoim żywiole...


wtorek, 25 lutego 2014

B(roch)ów - kościół obronny

Dziś dla odmiany odcinek, gdzie wszyscy byli, wszyscy widzieli, itede. Ktoś nie był w Brochowie?
W tem słynnym kościele św. Rocha (i Jana Chrzciciela), gdzie rodzice lotniska Szopena ożenili się byli,
a z rozpędu i młodego Chłopina także tamże ochrzcili. No ładnie tutaj...


...płaczące wierzby, odbite kałuże - no takie landszafty murowane, że aż strach...


...nawet zielsko w jesiennej szacie wygląda jak-cie-moge...


...i jeszcze na koniec patyk na bocianie gniazdo...


...ot, Mazowsze!

poniedziałek, 24 lutego 2014

Zalewo

Kto był w Zalewie - ręka do góry! Myśmy byliśmy! Dwa razy! I to tego samego dnia :)
Zdjęcia powstały podczas pierwszego 'pobytu', bo za drugim tośmy tylko tędy przejeżdżali.

Jest to jedna z tych nielicznych miejscówek, gdzie trafiliśmy celowo i z rozmysłem. Zdarza się.
A że warto było, niech zaświadczą poniższe landszafty. Na początek XIV wieczny gotycki
kościół św. Jana Apostoła i Ewangelisty...



...obok kościoła jest plebania i pozostałości murów obronnych...



...wszystko doskonale opisane...


...a za tabliczkami elegancki budynek Zespołu Szkół...


...ba, w Zalewie nawet stodoła jest elegancka...


...i opisana...


...no to kiedy się wybieracie do Zalewa?

sobota, 22 lutego 2014

Stare Stary czyli Starachowice - EkoMuzeum (5)

Samochodowe klimaty dziś będą. Same stare Stary. Początek wystawki na wolnym powietrzu
pokazywałem w odcinku nr 3, a dzisiaj to, co stoi pod dachem. No, może za dużo powiedziane,
to raczej duży namiot, no ale dach jest. Czyli latem - sauna. Przydałby się kabriolet...


...to tutaj nie jest oryginalnym papieskim 'papamobile' Starem z pielgrzymki w '79, bo z oryginału
zostało niewiele (takie czasy były, nie złomiarze) - toto po prawej to oryginalne podwozie...


...można sobie zajrzeć do środka tej rekonstrukcji...


...i jeszcze lók ąfaz mit komórka...


...w rogu stoi jeszcze ciekawa instalacja szkolno-wzorcowa...


...oraz dziecięco-zabawkowa (jeżdżąca, jak najbardziej!)...


...a w następnym odcinku... hehe, nie będzie następnego odcinka! Znaczy będzie odcinek z miejscówki,
do której zasadniczo zmierzaliśmy, i Starachowice były nam po drodze :)

piątek, 21 lutego 2014

Płock od ulicy (2)

Ha, znalazłem stary wątek z Płocka, to go jeszcze wyeksploatuję do końca, skoro mam jeszcze
parę zdjęć. Ponieważ płocka bazylika pojawiła się już w paru odsłonach, to czas na inną świątynię
- tym razem przed Państwem stuletnia Katedra i Klasztor Mariawicki...


...ciężko tam o dobry kadr, bo ulica wąska, więc i kadry takież same...


...z większym oddechem jak zwykle strzela Krabianka...


...dla zainteresowanych tabliczka informacyjna z najważniejszymi faktami...


...a teraz coś z zupełnie innej beczki - bardzo ciekawy pomnik na placu 13 Straconych przy ulicy Jerozolimskiej, na terenach dawnej dzielnicy żydowskiej w Płocku...


...z innej perspektywy...


...detal ogrodzenia...


...i detaliczne ujęcie Krabiankowe...


...a skoro już o Krabiance mowa - Elewator zbożowy na Radziwiu w pełnej okazałości (realizacja
z lat 50., ale parakościelny projekt elewatora jest stuletni, co doskonale widać)...


...i jeszcze sąsiednia Stocznia Rzeczna z żurawiami...


...a na koniec dzisiejszego odcinka - płocki bajiwning z ręki, czyli szumi dokoła las...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...