piątek, 30 stycznia 2015

Grudziądz po raz drugi (trzeci)*

*jak obleci, bo po raz drugi, jeśli potraktować to jako ciąg dalszy wpisu z listopada, albo po raz trzeci w ogóle, jeśli dodać wpis numer jeden. Oba numery mnie urządzają, gdyby kto pytał, bo Grudziądz i tak będzie miał więcej wpisów. No dobra, to zaczynamy - strzał z okna na początek - samochodowego okna dodam...


...powyżej budynki (dawnej) fabryki maszyn A. Ventzki - w widocznej wieży ciśnień są teraz podobno mieszkania, a za nimi budynki centrum handlowego "Stara Kuźnia". No, ale nie na zakupki żem tu przyjechał, więc w drogę! Poniżej obrazek z grudziądzkich Plant, a na nim dwie szkoły - (mobilna) nauka jazdy oraz stuletni budynek mieszczący dzisiaj Zespół Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich...


...z jedzeniem i spaniem to ja jeszcze poczekam, bo najpierw warto dokończyć wycieczkę, rozpoczętą w poprzednim odcinku - tym razem wyblakłości trafiły się miejskim wodociągom i sztuce wodnej...


...tuż obok, na rogu ulic Mickiewicza i Sienkiewicza mamy piękny gmach (cesarskiej) Poczty Głównej...


...skręcamy na zachód, a poeta Mickiewicz poprowadzi nas w stronę Wisły - poniżej Plac Niepodległości i budynek Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości...


...no to dalej, na Rynek z pomnikiem Żołnierza Polskiego - za pomnikiem kamieniczki, które zastąpiły elegancki przedwojenny hotel i restaurant "Królewski Dwór", a za nimi kościół św. Mikołaja...


...zdjęć w kościele nie robiłem (akurat zaczęła się msza), ale za to w okolicy i owszę - widok w stronę rynku...


...oraz, powiedzmy, przeciwpołożny, czyli w stronę Wisły i ulicy Spichrzowej...


...ach, ta ceglana cegiełka wszędzie, i nawet tradycyjna kostka pod nogami - po prostu cudo!
To może jeszcze widok kościoła - tym razem od Spichrzowej właśnie...


...tuż obok kościoła św. Mikołaja ulokował się Ratusz - nietypowo bardzo, bo nie jak zwykle na rynku, tylko w dawnym budynku jezuickiego kolegium...


...ponieważ okoliczności przyrody w postaci schodów umożliwiają zejście pod pokład, to zapodam zdjęcie oddolne, ze stojącym na murach pomnikiem (nówka sztuka!) ułana z dziewczyną...


...a skoro są schody, to i zdjęcie z góry też będzie - most na Wiśle oraz Błonia Nadwiślańskie oto...


...oraz najznamienitszy chyba landmark Grudziądza - zespół spichrzy...


...którego obrazki pamiętam ze szkolnego podręcznika, czyli nostagia jest. A raczej będzie, bo ten zespół otrzyma osobny wpis, a może i dwa, bo materiału mam sporo.

Tymczasem jednak zapraszam na kwaterę, bo widok z okna (tym razem hotelowego) miałem zacny, i znowu szkolny - widać Grudziądz szkołami stoi. Przed Państwem - od podwórka - budynek II LO im. Jana III Sobieskiego, którego absolwentem był m.in. Roman Bratny (znany powszechnie jako "Twardy" ;-) ...


...tak na marginesie - na powyższym przykładzie widać przewagę (wizualną) starego nad nowym. Oi!

18 komentarzy:

  1. poza Bratnym, Grudziądz wydał(?) jeszcze innego twórcę pióra, że tak powiem. poeta miał westchnienie pisać np.
    "wchodzi się na najwyższy komin w mieście Grudziądzu i myśli - skoczyć? nie skoczyć?..." itd.
    nic więc nadzwyczajnego, ale jakoś zapamiętałem a może to właśnie ten komin?

    poza tym: solidne pruskie mury! to lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że to akuratnie był ten on komin, co na pierwszym? Wzdychnął sobie tyleż dramaticznie co hamletowsko ;-)

      PS. Cegiełkę, mur i kamień to ja admiruję zawsze!

      Usuń
  2. Jaki ładny ten Grudziądz! jakoś do tej pory nie miałam okazji zobaczyć naocznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny, ładny - myśmy tam wcześniej wpadli jak po ogień - na godzinkę, i wtedy sobie obiecałem że wrócę na dłużej. No to wróciłem, jak była okazja :-)

      Usuń
  3. Chyba miło jest być Grudziądzem.

    Czy to jest pomnik pani, która wstała z ławeczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło jest być w Grudziądzu, tyle mogę rzec.

      Pani niestety skamieniała od tej wody, więc dowiedzieć się od niej czegokolwiek - niepodobna. Ale na szczęście ławeczki tradycyjne choć nowe, więc samemu można usiąść, jak kto ma czas i ochotę :-)

      Usuń
    2. Grudziądz - miasto twardych kobiet i miękkiej wody.

      Usuń
    3. Mówisz? Nie sprawdzałem, ale wierzę na słowo!

      Usuń
  4. I te nazwy ulic takie zwyczajne, naturalne a dobre. W każdym mieście musi być coś metalowego...już się przyzwyczaiłam...Zdjęcia piękne! nie znam miejsca, nie wiem czego nie pokazujesz ale ładnie tam. To wszystko w jednej okolicy, powiedzmy , że można zobaczyć chodząc a nie przejeżdżając? A spanie było gdzie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zwyczajne nazwy, a jakież mają być? ;-) Metal popieram od zawsze, gdyby kto pytał, podobnie jak wspomniane wyżej cegły i kamienie. Nawet Toczące się Kamienie też :-)
      Tak, to wszystko jest w jednej okolicy, zwiedzanej osobiście przez wyżej podpisanego per pedes. Nawet pierwszy obrazek, choć wykonany z okna samochodu, jest osiągalny na piechotę.

      PS. Spanie było smaczne, w hotelowym łóżku, a widok z okna z mojego pokoju jest na ostatnim obrazku, tak jak napisałem zresztą :-)

      Usuń
  5. Cegła super sprawa. Prusy górą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no tak wychodzi - Prusy górą, choć już dawno po nich ;-)

      Usuń
  6. Na hasło: "Grudziądz" - wchodzę zawsze z ciekawości, jak potraktowano moje rodzinne miasto, no nie powiem dobrze, ładnie i ciekawie, bardzo dziękuję z przyjemnością będę zaglądać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mię miło, bo nie mam zamiaru złego słowa o Grudziądzu rzec. Bardzo mi się podobało :-)

      Usuń
  7. Można liczyć na grudziądzkie tramwaje na Twych zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tramwaje już bywszy w pierwszej (drugiej) części i tak się wyczerpały popularnością, że aż zjechały do zajezdni. Nocą niestety nie jeżdżą, a ja z nadwiślańskiej promenady wracałem nocą właśnie, i z buta niestety. Fakt, miałem bliżej niż dalej, tak ze trzy przystanki ledwie ;-)

      Usuń
  8. Spichrze są piękne. Sama nigdy ich nie widziałam, więc już się cieszę na osobny wpis :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je widziałem pierwszy, no dobra - drugi raz, ale pierwszy z bliska. Zapraszam gdzieś za miesiąc :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...