piątek, 6 lutego 2015

Chełmno kościelne

Zachwycałem się onegdaj Chełmnem i sympatycznym przyjęciem niżej podpisanego. Minęło sporo czasu od tamtej publikancji, więc czas na kolejną wizytę. Dziś będzie bardzo święcie, podnieśle, strzelisto-gotycko i ceglano. A to wszystko razy trzy, bo tyle dziś mam kościołów. Dodam dla porządku, że w obrębie staromiejskich murów Chełmna kościołów jest lekko licząc dwa razy tyle, i te pozostałe pokażę przy następnej okazji.

No dobra, zaczniemy od kościoła, którego ze względu na trwający (we wrześniu ubiegłego roku) remont zwiedzić nie mogłem. Gorzej - nie można mu nawet strzelić zdjęcia en face, bo tak jest posadowiony, więc musiałem zrobić zdjęcie z bokowca. Oto kościół pod nader sympatycznym wezwaniem św. Piotra i Pawła...


...dla miłośników obrazków informacyjnych prezentuję poniżej tabliczkę, a dla spragnionych wiedzy - link...


...idziemy teraz z powrotem na pokazywany za pierwszym razem rynek - z niego, choć nie na nim, widzimy potężną budowlę kościoła farnego pw. Wniebowzięcia NMP...


...kościół widać z wielu stron - wystaje ponad dachami Paryża Chełmna...


...a także prześwitywa w prześwitach z zielskiem miejscowem...


...no to zaglądamy do środka, skoro biletów nie prowadzą...


...przyrzekam uroczyście, że ten lejeń już tu wisiał, zanim przyszedłem...


...organki mają tu imponujące, bez dwóch zdań...


...nawa boczna jest może nieco za kolorowa jak na mój gust...


...ale urody odmówić jej nie sposób, a zwłaszcza koronowanej chrzcielnicy...


...na koniec widoków z wnętrza fary jeszcze kaplica boczna będzie...


...oraz tabliczka ze skrótem informacji...


...a ostatni w tym rozdaniu będzie kościół św. Jakuba i Mikołaja - nieco mniejszy od dwóch poprzedników, ale być trzecim w takim zestawieniu to nie wstyd bynajmniej...


...powyżej widać usytuowanie kościoła względem fary, a poniżej już kościół solo...


...no i wystarczy tego ceglanego gotyku na dziś, żebyście tu nie zaczęli robić cegłami ;-)

24 komentarze:

  1. Niezłe to jest. Dobrze, że nie rozebraliśmy na odbudowę Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się tam rozebrało, może zabrakło cegieł w Gdańsku albo Wrocławiu ;-)

      Usuń
    2. Materialnie nie rozebraliśmy, ale poprzez domniemane zerżnięcie pomysłu na zwieńczenie szczytu dla warszawskiej archikatedry z pierwszego z tutejszych kościołów, obniżyliśmy jego rangę wśród zabytkó, bo już nie jest niepowtarzalny.

      Usuń
    3. Pytanie, skąd zerżnęli swój pomysł budowniczowie tutejszego kościoła? Może mieli jeden projekt i pielgrzymowali z nim po średniowiecznej EU-ropie?

      Usuń
    4. Mówię o szczycie katedry z czasów powojennej odbudowy i całkowicie zamierzonym zerżnięciu szczytu. Ponoć jeszcze jakiś wrocławski kościół się przyznaje do bycia wzorem dla naszej archikatedry.

      Usuń
    5. Też przeca widzę, że szczyt pana Jana podobnym jest, choć układ nieco inny - chełmiński Piotr & Paweł ma 2 x 4 szczyty pojedyncze i potrójny środkowy, a nasz Jan stołeczny - 2 x 5 pojedynczych i środkowy podwójny. Może nawet więc jest bardziej podobny do ostatniego kościoła z tego postu (Jakuba & Mikołaja)?

      Usuń
    6. Od razu widać, że w Stolicy układy są inne, niż w (powiatowym?) Chełmnie ;-)

      Usuń
    7. No ba - te nasze stołeczne powiatowe układy, układziki, układziątka... nie to co w powiatowym Chełmnie ;-)

      Usuń
  2. Chełmno... tam jest najpiękniejszy widok na Świecie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Świecie, wiecie, rozumiecie, widok jest, ale raczej marny - trochę za daleko - chyba że lornetkując z kościelnej lub ratuszowej wieży ;-)

      Usuń
    2. Nie trzeba z wieży, jest tam takie jedno miejsce widokowe fajne na tyłach czegoś, czego nie pamiętam:)

      Usuń
    3. Bardzo możebne! Pamiętam punkt widokowy w Świeciu, więc czemu by nie w Chełmnie :-)

      Usuń
  3. muszę kiedyś pojechać nie na chwilę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - musisz, bo ciekawym Twoich spostrzeżeń i relacji!

      Usuń
  4. Warszawa to samo zło - czego nie rozbierzemy, to spapugujemy, skandal.

    A w Chełmnie ani kościelnym, ani nawet świeckim jeszcze mnie nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, w końcu gdzieś to Centrum Zła musi mieszkać - stolica jest akuratnie w sam raz

      Usuń
    2. Tylko my w Warszawie nie mamy na kogo zwalić winy za nasze niepowodzenia. No bo przecież nie powiemy "to wina tego złego Chełmna" czy "to wina tego złego Wrocławia"...

      Usuń
    3. Jak nie mamy - to wina HGW/Kaczora/janosika* (niepotrzebne skreślić)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jeleń mię rozbawił, aż się musiałem zamknąć, boż to w końcu kościół i rechotać nie wypada, nawet ze starego jelenia ;-)

      Usuń
  6. Niczego sobie to kościelne Chełmno. Organy imponujące, a jeleń pewnie ma coś wspólnego z myśliwymi = darczyńcami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak właśnie było z tym jeleniem - może jakieś wotum dziękczynne?

      Usuń
  7. Ceglany gotyk -> lubię!
    Bardzo fajne klimaty u Ciebie, tym bardziej, że Chełmna nie znam...
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cegiełkowy gotyk zawsze w cenie!
      BTW też do tej pory nie znałem Chełmna, bo odwiedziłem pierwszy raz w życiu (przejazdów nie liczę).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...