poniedziałek, 2 lutego 2015

Warszawa. Filtrowa kolorowa

Zima w pełni, to zapodam trochę kolorków z Ochoty, a właściwie z Filtrów. Ulica bardzo mi bliska rodzinnie i dziecinnie, "jedyna taka" - charakterystyczna, może nawet charakterna, niezbyt moderna, ale też i nienadmiernie klasyczna - ot, solidna ulica wielkiego miasta!

Zacznę od końca, czyli od strony placu Narutowicza - kamienica przy Filtrowej 68 to dziewięćdziesięcioletni Dom Dochodowy Pocztowej Kasy Oszczędności, sąsiad zresztą innego budynku PKO (Filtrowa 70, z wklęsłością od strony placu Narutowicza), to właśnie wspominane na wstępie rodzinne wspomnienie...


...budynek znany również jako miejsce podpisania rozkazu o wybuchu Powstania Warszawskiego przez gen. Bora-Komorowskiego, niezmiernie brzemiennego w skutki, ale to może nie miejsce na dalsze rozważania.

Poniżej naprzeciwległa nieparzysta pierzeja Filtrowej, kamienice w różnych odcieniach różyku i beżyku - od Mochnackiego do Akademickiej...


...mała odmiana od ostrych kątów - narożnik Filtrowej i Asnyka, Filtrowa 62, z siedzibą poczty i piekarni...


...przeskakujemy w końcu do Filtrów...


...powyżej widok od strony Raszyńskiej - tramwaje i Filtry...


...które teraz już tak jednostajnie nie szumią, jak za mojego dzieciństwa (i Filtry, i tramwaje), za to przybyło im towarzystwo w postaci lasu wieżowców...


...można tu sobie spokojnie rowerkować (po chodniku niby nie bardzo, ale ulica wąska a ruchliwa)...


...no dobra, to może starczy tych Filtrów, i czas na coś bez filtra - na rogu Filtrowej i Orzechowskiej stoi kolejna zacna kamienica (Filtrowa 61), z tyleż ciekawą co tajemniczą tablicą "Pamięci zamieszkałych w tym domu w latach 20. i 30. XX w. Filistrów Korporacji Akademickiej Walecja Welecja"...


...oraz największy budynek w okolicy, a w każdym razie najbardziej wyględny, czyli centrala NIKu...


...choć orzełek mówi, że to Okręgowy Vrząd Ziemski...


...a poniżej kolejny skarb - autentyczna kotwica Polski Walczącej na murze NIKu...


...tym samym doszliśmy do Suchej Krzywickiego, więc jeszcze NIKu z boku...


...i po cichutku, z zaskoczenia i ukrycia (bo bardzo-groźni-strażnicy-ambasady-Izraela czuwają!) strzelimy sobie jeszcze widoczek NIKu z głębi ulicy Langiewicza Mariana...


...zauważyliście, jaki kształt mają pręty w ogrodzeniu ambasady? :-)


EDIT: Zupełnie przypadkiem natknąłem się na 10-zdjęciowy minialbum ze zdjęciami z budowy Filtrów (1888) - polecam!

12 komentarzy:

  1. 1. Stanisław Likiernik powiedział (cytat niedokładny): "dom na Filtrowej ma bramę zwieńczoną orłem i wejścia boczne pod baranimi łbami. niestety, pułkownikowie korzystali z tych bocznych wejść"

    2. co to za grupka na rogu Asnyka - nielegalne ćwiczenia tai-chi?

    3. raczej Welecja. Walecja to korporacja studentów waletujących po cudzych kwaterach.

    4. nowa kolorystyka NIKu bardzo mi przypadła do gustu, aże wpis postanowiłżem o tym zrobić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho, że tak powiem i zacznę od końca, czyli nr 3 - już poprawiam! Błąd jest na stronie dzielnicowej, skąd gwizdnąłem cytata - może czytają, i też se poprawią ;-) Swoją drogą to wstyd, że waleci wszystkich uczelni (i krajów) jeszcze nie połączyli swoich sił w ramach jakiegoś Związku Zawodowego Waletów (i Dam)!

      Co do NIKu to chwała im zarówno za kolorki, jak i za wypieszczonego orzełka i kotwicę zabezpieczoną.

      Ad 2 - na rogu Asnyka stoit grupa wycieczkowska, której byliśmy elementem lekko w tym momencie odstającym (podobnie jak dama na ostatniej focie czy inna dama na focie z "Waletami").

      A co do Likiernika i cytata jego niedosłownego - no jak nie, jak tak!

      Usuń
    2. Właściwie niesprawiedliwe, że ten orlo-barani budynek przetrwał. Może by go zbombardować?

      Usuń
    3. Oglądając, czy raczej może czytając wiadomości lokalne z naszych dawnych wschodnich rubieży, to się stać może całkiem realne, i to wcale nie jest niestety żart.

      Usuń
  2. 1. Piotrze H. - Budynek orło-barani przetrwał nie całkiem. W trakcie odbudowy zmieniono mu dach (oczywiście na gorszy). Choć w porównaniu do sąsiada spod 70-tki to i tak nie można narzekać.
    2. I am I - Czy są dowody na autentyczność " kotwicy"? W latach 50-tych na potrzeby jakiegoś filmu namalowano w okolicy (na murze Filtrów) różne "graffiti"(!) okupacyjne, m. in. kotwicę i sierp-młot. Może więc i ta kotwica wtedy powstała? Zwłaszcza, ze pasowała do swojej większej siostry, która ówcześnie ozdabiała trawnik przed budynkiem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad 1 (choć nie do mnie wprost) - tego, co przetrwało z wojny (i powojnia!) przez 70 lat to nie wiem czy jest cokolwiek w stanie nienaruszonym - mówię o "centrum" miasta, nie w znaczeniu obszarów MSI/dzielnic. Faktycznie jednak sąsiad został oszpecony bez porównania.
      Ad 2 - nie mam dowodów, bo i skąd? NIK podaje na przywołanej stronie, że "Firma remontująca budynek natychmiast wystąpiła w imieniu NIK do Stołecznego Konserwatora Zabytków o wydanie zaleceń w tej sprawie." I dalej o domniemanej autorce kotwicy - "Anna Smoleńska, urodzona w 1920 r. studentka historii sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim oraz harcerka Szarych Szeregów." Rozumiem, że skoro NIK tak pisze, to ma jakieś co najmniej nieźle umocowane poszlaki. Zobaczymy, co powie Konserwator, ale na tę wypowiedź to sobie raczej trochę poczekamy...

      Usuń
  3. Filtrowa 61 - piękna rzecz.

    PS. Tęsknię do takiej pogody, i pal sześć, że ręce marzną jak się dłużej niż 3 minuty potrzyma aparat, ale mam wrażenie, że krzywdzę miasto zdjęciami robionymi o zmroku, albo w zacinającej mżawce:( Słyszę, że zima ma swój urok, owszem, może w górach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtrowa zacna jest prawie po całości, a zima faktycznie największy urok posiada w górach albo po wsiach (pełno bzu). Czasem trafi się sympatyczniejsza pogoda, ale zasadniczo to martwy sezon na plener w mieście

      Usuń
  4. Półokrągły lub narożny balkon, zawsze chciałem taki mieć. Nawet miejscówka mi pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to możesz wybierać swobodnie, bo w tym zestawie mamy co najmniej dwie takie miejscówki z filtrowaną wodą :-)

      Usuń
  5. Dlaczego to jest różowe?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co za pytanie... nie wiesz, że w miastach jest promocja na farbę w kolorach majtkowy róż i jajecznica ze szczypiorkiem? Tu sięgnięto po przykład z blokowisk ;-)
      PS. Podobno tak to wyglądało 'oryginalnie' (śmiem wątpić, ale już nie mam kogo zapytać).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...