piątek, 17 kwietnia 2015

Tydzień 16/2015

Elooo ewrybady, i łelkom tu maj cotygodniowy przegląd zdjęciowy.

Piątek zeszłotygodniowy minął pod znakiem widoków Starokatolickiego Kościoła Mariawitów pw. św. Jana Chrzciciela w Cegłowie...


...dobry newgothic nie jest zły, nawet jeśli wiary odłamowej, przynajmniej wedle mojej logiki.

W sobotę odwiedziliśmy miasto Kraka(ł), gdzie w listopadowym ćmiku powitał nas Wawel (zamek, nie wytwórnia słodkościów, niestety)...


...niedzielę spędziliśmy w stołecznych wnętrzach stuletniego gmachu Domu Dziecka im. Janusza Korczaka...


...dom dziecka zawsze pozostanie niespecjalnie radosnym miejscem - tu mamy tyle 'dobrego', że akurat sponsorzy dopisują, i wszystko jest utrzymane na tip-top, w czym ogromna zasługa wychowawców i włodarzy.

Nowy tydzień rozpoczęlim w kolejnej stolicy - tym razem do Bendlerblocku w berlińskim Tiergarten'ie przywiodła nas historia - konkretnie do miejsca straceń spiskowców grupy von Stauffenberga...


...ponieważ jednak sam pomnik, tudzież wieniec pamiątkowy niespecjalnie przypadł mi do biustu, to jako etykietę zastępczą pokazuję powyżej obrazek zgoła niewinny, choć betonowosurowy.

Wtorek to kolejna stolica (aszsz się zebrało!). Lądujemy zatem w BratniejSławie, gdzie spotkamy się z wielką sztuką lat minionych, żeby oblukać dopełnienie widocków tutejszej polikliniki...


...zebrało mi się tych szarościów, nie ma co!

W związku z tym, środa upłynęła pod hasłem orientalnych zgoła kolorów i fasonów z chorwackiej Puli-Poli - na obrazku poniżej dziedziniec pokazywanego tydzień temu kościoła i klasztoru świętego Franciszka...


...więcej zdjęć z wnętrz kościoła wkrótce :-)

Czwartek to kolejna, i ostatnia już stolica w tym tygodniu - tym razem wywołujemy duchy przed wiedeńskim budynkiem austriackiego Parlamentu...


...i tym ciepłowczesnowieczornym złotem kłaniam się Państwu nisko. Do następnego razu!

PS. Tradycyjnie zapraszam do obejrzenia powiększonego zestawu w formacie XXXL na Pintereście.

20 komentarzy:

  1. Ten Berlin, to jest betonowy, a nie kamienny (trawertynowy)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamienny, a jakże, ale w kolorze szarobetonowym. Jak dla mnie przynajmniej :-)

      Usuń
  2. O, "Bankructwo małego Dżeka", to była jedna z ulubionych lektur, że o Maciusiu nie wspomnę;)
    Ale Krakowa bym (omal) nie poznała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja twórczości Korczaka akurat nie trawię (przynajmniej tej dla dzieci, innej nie znam), ale nisko chylę czoła przed postawą i zasługami.
      A co do Krakowa - no co Ty - 'swojego' Wawela byś nie poznała?

      Usuń
    2. Wiesz, nie czytałam Korczaka dosc dawno, nie wiem, czy dzis bylby strawny, wtedy byl;)
      Wawelowi kolorystyke zmieniles, ze sekunde mi zabralo...

      Usuń
    3. Ja też daaawno, i niestety również wtedy był niestrawny niestety.
      A do zmiany Wawelu się nie przyznawam. Taki zastałem. Manipulacja postprocesowa była minimalna.

      Usuń
    4. Mnie tak czasem zaćmi;(

      Usuń
    5. A nie nie, zaćmienie to dopiero niedawno było, a foty z listopada ;-)

      Usuń
  3. Jak ładnie w tym budynku korczakowskim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W budynku (i sam budynek zresztą też) niczego sobie, choć domy dziecka nawet najfajniejsze są dla mnie przygnębiające. Aha - to zdjęcie w tle na ścianie to oczywiście Korczak i gromadka sierot jego.

      Usuń
  4. niezły rozrzut geografi- i tematyczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E nie jest tak źle - prawie same stolice, architektura klasyczno-zachowawcza, ludzi mało - 'prawie' spójnie ;-)

      Usuń
  5. Klasztor sw Franciszka skojarzyl mi sie z tym na Wyspie Swietego Honorata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę na słowo, bo św. Honorata i wyspy jego nie miałem przyjemności zwiedzać - przynajmniej póki co ;-)

      Usuń
  6. Słońce zaszło nisko nad Wiedniem...Pięknie zaszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu akurat dopiero zaczęło zachodzić - sam początek 'złotej godziny' :-)

      Usuń
  7. To rozumiem że ten Korczak na Jaktorowskiej, nie na Bielanach?

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba Kraków wybieram, piękny bo już podświetlony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - na miejscu, czy na wynos? :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...