czwartek, 29 października 2015

Smęt(ar)nie

Zbieżność dat z helołinowym dziadostwem przypadkowa, ale skoro parę tematycznych obrazków mi się uzbierało z kręgu cmentarno-pomnikowo-okolicznościowego, to pomyślałem, że zapodam. A jak pomyślałem, tak zrobiłem i oto one.

Stolicę zareprezentuje jedno zdjęcie z krzyżem, i skromnym acz wielomówiącym napisem...


...ze stolicy kraju przenosimy się na chwilę do dawnej emigracyjnej stolicy i stamtąd mamy dwa ujęcia z grobu fundatora konkursu grania na wielkim pianinie - mesje Szopę na cmentarzu Ojca Lachaise w Paryżu...



...wracamy do kraju, konkretnie na południe, choć nie w południe a o godzinie 17. w dniu 1. sierpnia w Rzeszowie, pod pomnik pamięci żołnierzy AK okręgu Rzeszów...




...na koniec zaś zmieniamy wyznanie i choć pozostając na południu kraju, przenosimy się z Rzeszowa do Cieszyna, żeby odwiedzić Stary i Nowy Cmentarz Żydowski. Zacznę tradycyjnie, czyli chronologicznie od Starego Cmentarza, na którym zachowało się całkiem sporo macew...



...za to dla odmiany, na tym 'nowym' (bo ledwie ponad stuletnim), pozostała głównie brama, parę pomników i resztki domu przedpogrzebowego...






...zaś po tutejszych grobach zostało niewiele, głównie malownicze zielsko...


...i takim optymistycznym w sumie obrazkiem, bo przecież lubicie zielsko, kreślę się z poważaniem!

16 komentarzy:

  1. dobry cmentarz nie jest zły, nawet jeśli zostały same drzewa i bluszcz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak dobra sztuka nagrobna przy- i w-kościelna :-)

      Usuń
  2. Dobry pomysł na blogowy wpis. Czas też dobry. Dobór zdjęć również. Mogę u siebie skopiować Twój pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas przypadkowy, ale faktycznie jest 'okazja'.
      Kopiuj sobie do woli, nie mam kopyrajtów na pomysły ;-)

      Usuń
  3. Że ja wcześniej nie wiedziałam o tym cmentarzu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyńskim/cieszyńskich? Też bym nie wiedział, gdyby nie wiki-zabytki. Jest mocno schowany i dość oddalony od centrum, mając na uwadze wielkość miasta.

      Usuń
  4. Żydowskie kirkuty wyglądają podobnie w wielu miastach, niestety.

    A Cieszyn to taka odwrotność Zgorzelca - Polska dostała ładniejszy kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten cieszyński akurat jest w całkiem niezłym stanie, "pomijając" poważny brak macew w "nowej" części. A co do Zgorzelca - zgadzam się, choć z autopsji polską część znam bardzo słabo.

      Usuń
    2. A co powiedzieć o Warszawie, gdzie Polska ma i tę ładniejszą i tę brzydszą część?

      Usuń
    3. No właśnie sam to powiedziałeś - Warszawa ma wszystko, ot co!

      Usuń
  5. W Cieszynie na cmentarzu żydowskim jeszcze nie byłam. Dziękuję za impresje :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - polecam się!

      Usuń
    2. I ja dziekuje, bo chociem w Cieszynie była, to cmentarza nie widziałam.

      Usuń
    3. No to bardzo proszę po raz drugi. Powiem tylko, że w Cieszynie byłem też wcześniej (przejazdów nie liczę, bo i tak są teraz bokiem), ale o cmentarzu nie wiedziałem. Dopiero musiałem sobie doczytać co i jak.

      Usuń
  6. Do Rzeszowa mi najbliżej, dosłownie i w przenośni, czyli sentymentalnie, bo rodzina jedna moja się stamtąd wywodzi i kilka grobów bliskich mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rzeszowie byłem po raz pierwszy od nastu, albo i więcej lat - to zupełnie inne miasto, przynajmniej w centrum, i nie mówię tu o biurowcach czy centrach handlowych, bo to oczywiście też, ale rynek i okolice - miód i orzeszki!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...