czwartek, 5 listopada 2015

WSP (Wielka Sztuka Paryska), a co!

Sztuka będzie dziś wielka, bo i miasto niemałe. Wielka swoją wielkością dosłowną i przenośną. Bo skoro już się udało po tylu latach zapowiadania ten legendarny Paryż odwiedzić, to z pełną pompą.

Dziś będzie głównie pocztówkowo, bo co skrzyżowanie, to znienacka wyskakuje jakiś znany obiekcior...





...i nie sposób ustać spokojnie, stąd powyższy kręt szyi.

Kolejne miejsce niewymagające opisu to plac Szarla DeGola...




...sam generał jeszcze tu nie doszedł, bo jak wiadomo, cały czas startuje (z jedną nogą bardziej) spod ex-Domu Partii w stolicy naszego kraju.

Mulę Róż też wszyscy znają...



...za to już katedrę ND z drugiej strony pokazuje się rzadziej...


...bo ta jest bardziej obcykana...


...katedra wystąpiła z komórki, bo padało i nie chciało nam się wyciągać aparatów.

Potem się przejaśniło, ale nadal wygodnie było strzelać z komórki, więc w ramach WSP jeszcze mamy Statuę Wolności w miniaturce przed kościołem św. Mikołaja i Muzeum Sztuki i Rzemiosła...


...w końcu coś, czego raczej nie znacie, czyli elegancki portal instytucji o tajemniczym skrócie CECCOF...


...oraz ostatnia z dzisiejszych wielkich sztuk - Afrodytka, zwana Wenus z Milo, prosto z Luwru i też w dwóch ujęciach - możecie zgadywać, które jest komórkowe, a które lustrzankowe, bo tu już nie padało ;-)...



12 komentarzy:

  1. CECCOF?

    Centralna Ewidencja Czerwonych Cegieł Od Francuzów? Od nich też mamy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bingo! Przeca widać na zdjęciach, że ani jedna czerwona cegła im się nie ostała, i biedaki muszą budować z jasnego kamienia. A młynki malować minią.

      Usuń
  2. Szyja mnie rozbolała od tego wykręcania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups, mnie też. Ale jak coś to rozmasuję, znam się na tym :-)

      Usuń
  3. Paryż. przyjemne miasteczko. coś czuję, żeśmy dobrze trafili.
    i same landmarken w zestawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie same, bo Ceccof chyba jednak nie ;-)

      Usuń
    2. Każdemu jego landmark.

      Usuń
    3. Aber only jeden? Jam hurtownik, biere jak leci!

      Usuń
    4. jakżeż? być w Paryżu i nie zrobić sobie foty pod Ceccofem, to jak być w Wenecji i nie zobaczyć bazyliki świętego Piotra!

      Usuń
    5. Tej prawosławnej bazyliki z Wiednia?

      Usuń
  4. Oglądam Twój post kilkanaście godzin po tragicznych wydarzeniach w Paryżu. Raz tam byłem i w metrze zaświecił się neon alarmu. Ale po kilku minutach postoju pojechaliśmy dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sprawdziłem, że niemal dokładnie pół roku temu mieszkaliśmy w Paryżu 400 m w linii prostej od klubu Bataclan... dziwnie układają się losy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...