czwartek, 29 października 2015

Smęt(ar)nie

Zbieżność dat z helołinowym dziadostwem przypadkowa, ale skoro parę tematycznych obrazków mi się uzbierało z kręgu cmentarno-pomnikowo-okolicznościowego, to pomyślałem, że zapodam. A jak pomyślałem, tak zrobiłem i oto one.

Stolicę zareprezentuje jedno zdjęcie z krzyżem, i skromnym acz wielomówiącym napisem...


...ze stolicy kraju przenosimy się na chwilę do dawnej emigracyjnej stolicy i stamtąd mamy dwa ujęcia z grobu fundatora konkursu grania na wielkim pianinie - mesje Szopę na cmentarzu Ojca Lachaise w Paryżu...



...wracamy do kraju, konkretnie na południe, choć nie w południe a o godzinie 17. w dniu 1. sierpnia w Rzeszowie, pod pomnik pamięci żołnierzy AK okręgu Rzeszów...




...na koniec zaś zmieniamy wyznanie i choć pozostając na południu kraju, przenosimy się z Rzeszowa do Cieszyna, żeby odwiedzić Stary i Nowy Cmentarz Żydowski. Zacznę tradycyjnie, czyli chronologicznie od Starego Cmentarza, na którym zachowało się całkiem sporo macew...



...za to dla odmiany, na tym 'nowym' (bo ledwie ponad stuletnim), pozostała głównie brama, parę pomników i resztki domu przedpogrzebowego...






...zaś po tutejszych grobach zostało niewiele, głównie malownicze zielsko...


...i takim optymistycznym w sumie obrazkiem, bo przecież lubicie zielsko, kreślę się z poważaniem!

środa, 21 października 2015

Krajowe budownictwo sakralne

Pod tym szumnym tytułem (nadchodzące wybory wszystko wyolbrzymiają, to co se bende żałować!) kryje się uprawiany przeze mnie 'od zawsze' cykl kościółkowy z różnych stron kraju. A czasem nawet stron świata, ale dziś, zgodnie z moją obietnicą wyborczą, bo tytuł też jest przecież jakimś wyborem, a ja obietnic dotrzymuję, będą tylko te krajowe, przeważnie oczywiście katolickie, choć nie tylko.

Jak zwykle jadę chronologicznie, co w tym wypadku oznacza najpierw odwiedziny mazowieckie, podstołeczne, a konkretnie z Cegłowa, gdzie odwiedzimy znany nam z wcześniejszych wpisów późnomazowieckogotycki kościół św. św. Jana i Andrzeja wraz z dzwonnicą...



...to były zdjęcia niemal dokładnie sprzed roku, stąd też kolorystyka dopasowana do aktualnej pory.

Tymczasem, w czerwcu roku bieżącego bylim krótko na Mazurach - w okolicach pól Grunwaldzkich znajdywa się miasteczkowioska pt. Dąbrówno (ex-Gilgenburg), z pokazywanym już onegdaj kościołem ewangelicko-metodystycznym z pierwszej połowy XVII oraz fragmentem murów miejskich z dzwonnicobasztą...



...proszę o wybaczkę za powyższe zdjęcia - to komórka, stąd przeciętna jakość i flary prosto z nieba.

Natenczas Wolski przeniesie nas dla odmiany na południe naszego pięknego kraju, gdzie zobaczymy kolejno: Skoczów, i tutejszy barockowoklasycystyczny kościół śś. Piotra i Pawła, wraz z plebanią i jej płaskąrzeźbą...



...piękny drewniak pw. Podwyższenia Krzyża Pańskiego (obecnie) w Kaczycach...



...Jaworze, nieopodal Bielska-Białej, gdzie powitał nas kościół ewangelicko-augsburski, zbudowany w końcówce XVIII w., a przebudowany w stylu neoklasycystycznym w początkach wieku XX...



...uspokajam ewentualnie zaniepokojonych dwugłowoorłym herbem - to plakieta flandryjskiej rodziny Saint-Genois d'Anneaucourt, jak głosi wieść gminna.

I w końcu lądujemy w Bielsku-Białej - w dzisiejszym odcinku reprezentuje ją monumentalna katedra św. Mikołaja...



...i jej wieża, widziana z daleka...


Teraz zmiana regionów, czyli udajemy się do kolebki naszej państwowości, przynajmniej według tego, czego mnie w szkole uczyli, znaczy do Kalisza i tutejszego kościoła św. Stanisława Biskupa Męczennika (OO Franciszkanów), który wystąpi w aż czterech odsłonach - najpierw od strony (umownie) rynku...



...a następnie - od strony ul. Kazimierzowskiej i rzeki Prosnej (o ile tak się ją odmienia)...



...na koniec zostawiłem koloroworadosne wnętrza - a dokładniej ołtarz i organy - z konkatedry św. Stanisława Biskupa w Ostrowie Wielkopolskim, które przypomniały mi inny neogotyk - z Dąbrowy Górniczej...



...zdjęcia niestety z ręki, więc szumi dokoła koma i chroma - pardąsik!

Bywajcie cali i zdrowi, i do zobaczenia w "nowej" Polsce po wyborach!

wtorek, 13 października 2015

Grudziądz by night

No, może nie cały Grudziądz, tylko onego spichrzowe mury i okolice, no ale w każdym razie tym razem bajnajt bez żadnych gwiazdek czy zmyłek że to poranek. Złota godzina i chwilę po ;-)

Foty sprzed roku, a nawet trochę wińcej, bo sprzed roku i miesiąca. I jeszcze paru dni. Mniejsza zresztą o to - jedziemy zatem ze zdjęciami bez przerywników, bo jest monotematycznie...








...no dobra, zrobię mały przerywnik na ducha, bo i tak reszta zdjęć jest już 'od środka'...



...a na ostatnim postanowiłem zmazać barwy lasom i polom...


...żegnam się tradycyjnym 'i to by było na tyle' by JT Stanisławski, znaczy się - do następnej odsłony!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...