środa, 13 stycznia 2016

Stołeczne bloki, kamienice, rudery, itepe...

Dawnom nie odwiedzał stolicy, bawiąc głównie w okolicy. Oczywiście zdjęciowo, bo fizycznie przykutym do miasta jak zawsze ;-) Odrabiam zatem zaległości, zwłaszcza że niektóre zdjęcia już mocno wiekowe - o te na ten przykład, z najbliższego sąsiedztwa moich stron rodzinnych...



...powyżej ochocka Uniwerytecka z przecznicami, a poniżej coś bardziej kameralnego - Krzycki krzyżujący się z Dantyszkiem, także na Starej Ochocie, a może nawet już Filtrach...


...a to już bramy z jeszcze bardziej bliskiego bliska mojej rodzinnej miejscówki - Noakowskiego...



...się tu kiedyś przełaziło z koleżkami przez różne płoty i murki okoliczne ;-)

Okej, posiadacze paszportów mogą się udać teraz za Wisłę (ja nie mogę, bo ważność mojego paszportu poszła się niedawno na zasłużoną emeryturę, a nowego jeszcze nie mam) - konkretnie w okolice Wileniaka i słynnej niegdyś na całe miasto komendy przy Cyryla i 'tego-jego' Metodego...


...po drugiej stronie, niedaleko nieistniejących już Czterech Śpiących - 'kamienica enkawudzistów', albo raczej to co z niej pozostało...


...jak wspomniałem, zdjęcia są historyczne, więc być może dziś to wygląda inaczej (może lepiej?).

Na zakończenie wizyty na Pradze elegancki blok z ptaszkiem, praktycznie niezmieniony od urodzenia, czyli osiedle Praga 1 - Zakład Osiedli Robotniczych, projektu Heleny i Szymona Syrkusów...


No dobra, czas przerzucić się na komórkę - najpierw poWoli...


...odwiedzamy blok, gdzie na ostatnim piętrze mieszkała Marysia "Poszukiwany, poszukiwana" Rochowicz, zaś prawie po sąsiedzku - ostańcowe rudery z tutejszego Dzikiego Zachodu, w garni z biurowobeztroskich lat 90. i apartmętowych lat 2000. - znaczy się Łucka widziana od strony zaplecza, czyli Grzybowskiej...


...dzisiejszy wpis kończę zdjęciami nowszymi niż sprzed półtora roku, bo ledwie trzymiesięcznymi - za to widoczny na nim budynek w al. Ujazdowskich 37 ma prawie 200 lat (nie licząc blokowej przybudówki)...


...kapkę bliżej placu Trzech Krzyży stoi nieco młodsza kamienica Kulikiewicza, Dom Dochodowy (o Trzech Frontach), mieszczący aliganckie restauracją (nie polecam), bardzo drogi sklep (też nie), tudzież parę ambasad (nie byłem, więc nie wiem), oraz - po prawej - kamienica Strzałeckiego, popularnie "Dom Pod Gigantami", z których jeden (Gigant, nie Dom) nawet zapozował, o proszę...


...na koniec zaś fota najnowsza, prawie bajnajtowa (bo z godziny 17.), ze wspólnego weekendowego wypadu grupowego - Wspólna to zatem ulica, pod numerem 63...


...i tyle na dziś mam zdjęć stołecznych. Czuwaj!

18 komentarzy:

  1. Ale masz miks pogodowy:) z przyjemnością te zielenie pooglądałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miks mam nasz własny, stołeczny, z pięciu kwartałów zebrany!

      PS. Zielsko? Afe! Wszystko zasłania! ;-)

      Usuń
    2. Kwartałów w czasie, czy kwartałów w przestrzeni?

      Usuń
    3. "Tak! Odpowiadywam: tak". Koniec cycatu. Z filmu.

      Usuń
  2. No, nie żartuj! Czyżby kamienica z salonem ORNO doczekała się remontu? Cuda i dziwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pszepani - jak widać na obrazku, widać dostali jakąś kaskę na remont :-)

      Usuń
  3. piękny zestaw, milordzie.
    medal przyznaję blokowi na Pradze, gdyż od czasu, gdym go ujrzał, to mój ulubiony blok :-) szkoda, że galeriowiec, jak okazuje się od tyłu.
    no, kamienica ORNO też jest galeriowcem, ale wielce urodziwym. może tylko przydałaby się jej czapka w postaci dodatkowej, cofniętej kondygnacji, bo jakoś łyso tam na górze.
    zwłaszcza, gdy się porówna z reprezentacyjnym cokołem.

    a "na Filtrach" to są filtry, a nie domy mieszkalne ;-.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez chwilę myślałem, że mówisz o bloku przy Czterech Śpiących (z reklamą na górze i prześcieradłem protestacyjnym), ale jeśli o Syrkusach to oczywiście rozumiem. Nawet nie wiedziałem, że to galeriowiec, bo z przodu tylkom go widział. Niezmiennie jednak preferuję osiedle na Kole, ze względu głównie na falunek, którego tu nie widzę, ale też nie bez przyczyny "wersja praska" dostała zdjęcie :-)

      Co do ORNO - faktycznie, brak czapki jest zauważalny, ale jak pomyślę o współcześnie dodawanych czapkach ze szkła i alu, to może jednak lepiej nie?

      PS. Jest "na Filtrach", tyle że nie powtarzałem "na" w zdaniu, bo mi tak bardziej konweniuje ;-)

      Usuń
    2. szkło i alu... lepiej nie. fakt, że to modny materiał na czapki, bo szybki i tani, a przede wszystkim w architekturze d'ożordłi liczy się czas i pieniądz. ale też wszystko zależy od zależa. ot, taką miałem se refleksję nt. brakującej czapki.

      nie chodzi mi o brak "na", tylko, że taka dzielnica istnieje tylko w wyobraźni twórców MSI. ;-)

      Usuń
    3. Modny, bo szybki i tani... tośmy mody dożyli ;-)

      PS. Tak, wiem, Filtry są w wyobraźni, i nikt z moich krewnych i znajomych w życiu nie powiedział, że mieszkał "na Filtrach", choć faktycznie mieszkał na Filtrowej, tudzież w okolicy.

      Usuń
  4. Na Pradze nadal straszy budynek po Rosjanach. Na górze w oknach biało na dole czerwono...taka flaga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tylko po Rosjanach, tylko po funkcjonariuszach NKWD - i faktycznie była flaga, i to we wszystkich oknach, ale już jej nie ma (u mnie widać tylko nędzne resztki)

      Usuń
  5. Mocno wybielona ta Praga. A że zdjęcia wiekowe, widać po kolorze nieba... Dlatego bardzo lubię wczesną wiosnę - jest już słonecznie a jeszcze nie ma liści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bloody, pardą, blada Praga - no faktycznie, blada była bo to siakaś późna jesień była, zazeszła zresztą, czyli dwutysięcznaczternasta. Chyba.

      Usuń
  6. Dobrze jest zobaczyć parę ładnych zdjęć naszej Warszawy.

    I Pragi też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę zdjęć ładnej Warszawy naszej!

      Usuń
  7. Dobre rudery nie są złe, a nawet są dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych ruderach to akurat za wiele dobra nie pozostało...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...