piątek, 5 lutego 2016

Industrial! No, powiedzmy...

...trochę taki industrial na ubogo będzie, bo tylko raz będzie las (kominów). Generalnie przedstawiam ujęcia przyokazyjne, z jednym wyjątkiem, od którego zresztą zacznę, bo i tak jest najstarszy.

Zdjęcia poniżej są prawie tak stare, jak sportretowane na nich urządzenia z Ekomuzeum w Starachowicach. Znakomita większość zdjęć z wizyty tamże miała już swoją premierę ponad dwa lata temu, ale akurat te dwie foty jeszcze nie...


...u góry kominek, u dołu lokomotywka...


...czekało to tyle czasu na publikację, bo foty tradycyjne, analogowe, więc wołam je rzadko. Teraz w aparacie nadal mam kliszę, którą zacząłem dobrze ponad rok temu, ale jeszcze nie skończyłem. Ciekawe, co tam znajdę?

Kolejna (pre)historia jest już ze dwa razy młodsza, bo ma ledwie półtora roku. Oczywiście zdjęciowo, bo zabudowania gospodarcze pałacu w Jabłonowie Pomorskim, obecnie siedziby Domu Generalnego Sióstr Pasterek są dużo starsze...


...no nie był to specjalny industrial, ale w końcu ostrzegałem. Kolejne zdjęcie też niewiele ma wspólnego ze strict'owym industrialem, ale w sumie fabryka filmów w Bielsku-Białej to też jest coś...


...skoro jesteśmy w Bielsku, to - choć to oczywiście też-nie-bardzo-industrial, obejrzymy sobie elegancko odnowioną halę kasową tutejszego "nowego" dworca, i to razem z tabliczką opisową...



...warto wykorzystać fakt, że jesteśmy na dworcu, i przejechać się do Wielkopolski, gdzie na dworcu w Ostrowie Wielkopolskim wita nas kolejny zabytek industrialny z gatunku infrastruktury kolejowej...



...dobra wieża nie jest zła, nawet jeśli nieco korpulentna i dziwnie jej z 'oczu' paczy!

Drugi (i ostatni) secik z Wielkopolski to Zakład Hodowli Roślin w Sobótce również w dwóch deszczowych ujęciach, choć tym razem w deszczowych (tak, zamówiliśmy deszcz, żeby bruk się lepiej prezentował!)...



...też nie jest to specjalnie wielka huta, ale zawszeć jakiś komin :-)

Na chwilę wrócimy jeszcze do klimatów okołokolejowych - tym razem z zagranicznej Kolonii  przepust z lokomotywką, a w bonusie scena w tle rodem z kryminału Telefon 110 tudzież oddział specjalny Kobra...


...a skoro zrobiło się już tak blado, to na koniec jedyny prawdziwy industial - fabryka smokgu w Krakowie...


...para buch, a smog w ruch (na pole)!


14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tyż! Ino zbyt rzadko mam okazją

      Usuń
  2. ładne. i użyteczne (choćby dawniej).
    IMG_1422 - czy te oczy mogą kłamać?...

    OdpowiedzUsuń
  3. Industrialnie to moze nie moja bajka, ale Bolek i Lolek , juz tak :) Kominy, takie XIX tez, bo wychowalam sie patrzac na stary, poniemiecki, browarny komin, nie zadne tam industrialne tereny, prywatny browarek kiedys byl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Browarek to też taki mini-industrial. Lubię!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Trochę się ostało. Resztę wywieźli do Warszawy, jak wiadomo.

      Usuń
  5. Smętna chudość kominów vs. rozłożystość wieży. Zacukałam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam w ogóle jest niepięknie niestety.

      Usuń
  6. W Bielsku zawsze błądzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam raczej na odwrót - prawie nigdy/nigdzie nie udaje mi się błądzić. Czasem tylko droga do celu zabiera mi więcej czasu ;-)

      Usuń
    2. Dwa razy tylko kojarzę, gdzie nie tyle się zgubiłem, co przeceniłem czas powrotu na dworzec kolejowy. I pod koniec drogi musiałem zrobić podbieg, czego nie lubię. Mediolan i Budapeszt, oba milion lat temu. Gorzej - Budapeszt jeszcze w poprzedniem ustroju, czyli w ogóle nieprawda.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...