czwartek, 28 lipca 2016

Stołeczny street spirit

Jakiś czas temu zapodałem deczko tajemniczego posta pod takimż tytułem, więc dziś sobie do niego nawiążę swobodnie, i to wyłącznie miejscowo, bom dawno zdjęć stołecznych nie wrzucał.

Zacznę tym razem od najnowszych tworów, z południowego Śródmieścia, które bliskie memu sercu jest...


...konkretnie brama "do" Hortexu przy placu Konstytucji. Nie ma już Hortexu, konstytucji zresztą także już prawie nie, więc ciemno to widzę.

Pozostając w tej samej dzielnicy, widoczek ze Wspólnej plamy na Ministerstwie Rolnictwa...


...kierujemy się zatem jeszcze dalej na północ, mijając Piwnego ducha...


...wreszcie lądujemy przy AWF'ie, gdzie kilka pokoleń samochodowych zgodnie odpoczywa przy willach Granowskiej...


...czas na zmianę sprzętu - w akcji wykaże się fotokomórka, znaczy wracamy do Śródmieścia - ambasada Kanady z kamykiem...


...i Plac Trzech Krzyży bez krzyży (i kościoła), za to w barwach dżdżystej jesieni ubiegłorocznej...


Na koniec zaś zostawiłem analoga - tym razem zacznę od zdjęć najnowszych, choć z czarno-białej kliszy...


...jak widać powyżej Powiśle, znaczy się kamienie przy Czerniakowskiej i pomnik Chwała Saperom w tle, a poniżej artefakt z podSolcowego przejścia na płytę Desantu...


...na koniec tej krótkiej serii jeszcze widok przymglonego Stadionu X-Lecia Narodowego za Wisła...


...i ostatnia już, najstarsza bo dziesięcioletnia fota analogowa, tyle że kolorowa...


...przedstawia szpitalny taras od strony Lindleya, widziany zza płotu. Czuj duch!

8 komentarzy:

  1. kleklektyczny dość ów zestaw, ale spoko.
    szpital z ostatniego, a w zasadzie to jego zakończenie, takie ciekawie ałt of plejs w tej lokalizacji. raczej wygląda na willę w uzdrowisku, czy coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klektyczny bardzo, ale wszędzie są duchy. Widoczne lub domniemane, znaczy się nastrojowe :)

      Usuń
  2. Sporo się napracowałeś, choć jeśli się coś lubi, to chyba jednak nie jest praca. Tak mówią. Wiem jednak, jak można się zmęczyć pstrykaniem. Ty w dodatku użyłeś trochę sprzętu i technik. Efekty widać. Według mnie są bardzo dobre. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziesięć lat panie! Dziesięć lat robiłem te zdjęcia!!
      No, może nie bez przerwy ale jednak ;-)

      PS. Więcej pracy/zabawy jest przy obróbce, choć akurat przy tych zdjęciach obróbki jest bardzo niezadużo :)

      Usuń
    2. Brama za Hortexem otwarta, ale już podwórko oraz dwie bramy od Marszałkowskiej zagrodzone.

      Usuń
    3. Taa... to na pewno 'mieszkańcy żądali grodzenia', żeby im wartość mieszkań nie uleciała otwartą bramą

      Usuń
  3. Ale piękne ostatnie zdjęcie, jakiś Konstancin czy cuś w klimacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie to, że to klinika dermatologiczna (jako dzieciaki mówiliśmy na tę klinikę 'syfilityk', tak jakoś niezbyt poprawnie politycznie ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...