czwartek, 18 sierpnia 2016

La Défense

Wszyscy byli/widzieli/mają swoje zdanie, to ja też. Podoba mię się toto jako spójna architektura, i zgadzam się, że podobnie jak inne centra biznesowe to musi być horror po zmroku czy w weekend. Akurat w tym wypadku nie sprawdziłem osobiście, ale mam w pamięci podobne miejsca w innych miastach zgniłego bogatego zachodu, gdzie po 18. czy w weekend można kręcić filmy z apokalipsy zombie.

No nic to, niech się tym martwią Francuzi, ja zostanę przy fotografiach. Zacznę od karłowatych drzewek, bo przecie to pustynia jest...



...co by nie gadać, Wielki Łuk Braterstwa robi wrażenie - i z dystansu...



...i z bliska (z komórki)...


...widoki z Łuku en face i en düpą są zgoła różne...


...czyli jak widać, to jeszcze nie koniec. Na razie zostawmy budowę i jeszcze raz spójrzmy w stronę Łuku Triumfalnego...


...i już rzut okiem na dzielnicę z drugiej strony - z okolic Łuku Triumfalnego właśnie...


...na koniec dwa kolażyki - pierwszy ogólnopoglądowy z bliska...


...a drugi wprost naprzeciwlegle, bo z daleka, znaczy z i spod wieży Eiffla...


...i co Wy na to? Hę?

12 komentarzy:

  1. Zbluźnię, ale co mi tam: z tygodniowej wizyty w Paryżu właśnie tę dzielnicę pamiętam najlepiej - i, nie powiem, podobała mi się. A w szczególności sam pomyśł, żeby usytuować zbiorowisko biurowców w jednym miejscu (na mniejszą skalę podobny eksperyment, z mniejszym powodzeniem, zastosowano w Wiedniu, ale tam nie było spektakularnych budowli).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest nas przynajmniej dwóch bluźnierców :-) Choć akurat nie jest to mój osobisty numero uno z Paryża.

      Usuń
    2. Ekhem, ekhem, na mniejszą skalę podobny eksperyment, z mniejszym powodzeniem, zastosowano i u nasz w Warszawie ;-)

      Usuń
    3. Taaa... "Paryż północy" hłehłe. Mordor nie jest eksperymentem - jest kosmiczną porażką pod każdym względem.

      Usuń
  2. ...jak na lato, dziwnie to wygląda, szczególnie na ostatnim zdjęciu. Żyć jednak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat w maju było, a życia (poza godzinami urzędowania) faktycznie tam zapewne niewiele.

      Usuń
  3. Ludzie kochają budować. Każdy w pewnym sensie jest "Bobem Budowniczym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? Ja tam ostatnio budowałem w piaskownicy i jakoś mi niespecjalnie się uśmiecha budowanie czegokolwiek innego ;)

      Usuń
  4. bardzo mi sie podoba tez La Défense. CNIT byl wspanialym budynkiem a wyzwaniem kiedy byl budowanym. A jest tez mnostwo budynkow mieszkaniowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to na pewno imponująca realizacja!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...